Vai indietro   Wolfdog.org forum > Polski > Żywienie i zdrowie

Żywienie i zdrowie Czym żywić wilczaka, informacje o karmach i pomysły na smakołyki, jak szczepić i co robić, gdy pies zachoruje....

Rispondi
 
Strumenti della discussione Modalità di visualizzazione
Vecchio 10-03-2012, 08:21 PM   #1
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da anula Visualizza il messaggio
Dlatego nie poszlam w ilosc, a w jakosc
Znaczy, że moje są gorszej jakości, bo dużo...?
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013

Ultima modifica di makota : 10-03-2012 a 08:24 PM
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 08:34 PM   #2
avgrunn
Senior Member
 
L'avatar di avgrunn
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Trójmiasto
Messaggi: 1,756
predefinito

tak czytam i czytam i chyba fatycznie trzeba bedzie niedlugo przestawic sie calkowicie na Barfa, troche sie cykam czy czegos w Urciu nie popsuje, ale skoro Wy dajecie rade to moze mnie tez to wyjdzie.

A Urciowy byl na white wolfie plus galaretki, miesko, kosci cielece, no i glukozamina i chondroityna w tabletkach (suplementacja do roku), tylko ze Urciowy wolno rosl, bardzo rowno, bez skokow wagi, no i on lekki i nie pozwala siebie utuczyc.
__________________
Ja & Urciowaty
avgrunn jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 08:56 PM   #3
jefta
Call Me Sexy Srdcervac
 
L'avatar di jefta
 
Registrato dal: Dec 2007
ubicazione: Wroclaw
Messaggi: 1,233
Invia un messaggio tremite Skype a jefta Send Message via Gadu Gadu to jefta
predefinito

mnie zastanawia czy dobrego genetycznie psa da sie zepsuc? przeciez tysiace psow je `trociny`, biega, skacze, slizga sie,przepycha sie z psami i maja zdrowe stawy do późnej starości, czyli ich zaprogramowanego rozwoju stawów złe prowadzenie nie psuje.


ja sie bałam bardzo, dawalam suplementy (msm,glukozamina,chondroityna), duzo plywalismy, min. roweru, min. zabaw z psami, a suka wynalala sobie niezawodny sposob zwracania mojej uwagi-właziła na meblościankę (ok.2m) i zeskakiwała rozjeżdżając się na panelach zawsze sie zrywalam ale nie zawsze zdążyłam złapać w locie + skoki przez murek 1,2m pelnym pedem
__________________
jefta jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 09:17 PM   #4
Rybka
Member
 
L'avatar di Rybka
 
Registrato dal: Feb 2008
ubicazione: Stargard
Messaggi: 757
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da jefta Visualizza il messaggio
mnie zastanawia czy dobrego genetycznie psa da sie zepsuc?
Też jestem tego ciekawa. Wydaje mi się, że jest to możliwe. Oprócz genetyki ważne są środowiskowe czynniki. Tylko ciężko powiedzieć w jakich proporcjach. Ale dopóki nie poznamy pełnej puli genów odpowiedzialnych za dziedziczenie HD możemy tylko gdybać. Bo po zdrowych przodkach trafia się dysplazja. I teraz pytanie- ktoś zepsuł dobrego genetycznie psa, czy po prostu spotkały się "te" geny?
__________________
Rybka jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 09:17 PM   #5
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Rybka Visualizza il messaggio
Osobiście jestem przeciwniczką BARFa u szczeniąt. Powód jest prosty- brak możliwości przeanalizowania ilości i jakości podawanych składników (witamin, minerałów, stosunku Ca:P, aminokwasów itp.). To moje osobiste, bardzo prywatne zdanie.
W suchych chrupkach (dobrej jakości) mam pewność, że grupa mądrych ludzi dobrała skład tak, żeby zapobiegać niedoborom i uwzględniać potrzeby danej grupy psów.
Ale tu nie upieram się przy swoim bo mądre skomponowanie diety jest możliwe w warunkach domowych- jednak wymaga ogromnej wiedzy i skrupulatnych wyliczeń- kiedyś spróbowałam i wiem, że to nie dla mnie...
Co do skorupek- są świetnym źródłem wapnia. Wapń odpowiada za prawidłowy wzrost KOŚCI (nie stawów). Wiadomo (wbrew obiegowej opinii starszych lekarzy), że nadmiar wapnia może spowodować przedwczesne zamknięcie chrząstek stawowych i problemy ze wzrostem. W związku z tym nie należy go suplementować jeżeli nie ma objawów niedoboru, a przed rozpoczęciem zbadać poziom Ca i P we krwi, żeby się upewnić czy to na prawdę konieczne.
Co do CHRZĄSTEK (nie kości)- ich stan, sprężystość i jakość mazi odpowiada za to czy nasz pies będzie miał w przyszłości problem z chodzeniem (dysplazje, zwyrodnienia). Tu wpływ ma kilka czynników: geny (ale to "działka" hodowców), mikrourazy (skoki, intensywne trenowanie, częste zmiany tempa i kierunku ruchu, bieganie po śliskich powierzchniach itp.), odżywienie chrząstek (chondroprotetyki).
Więc ja tu się w całej rozciągłości zgadzam z postem Anuli- u nas wyglądało to tak samo od punktu 1 do 6. Tylko ja jeszcze dodałam siódmy- nie jestem zwolenniczką karmienia psów tylko drobiem, więc co drugi worek karmy jest u nas na jagnięcinie (właściwie ostatnio karmię tylko jagnięciną- ale karmy bogate w gluko i chondro są najczęściej na kurczaku, więc jak Shey był mały tylko takie jadł- suplementowałam go do około 15go miesiąca).
Pięknie dziękuję za tak obszerną odpowiedź!

Właśnie... poruszyłaś ważną kwestię, która jest dylematem dla wielu właścicieli szczeniaków. My tez zdajemy sobie sprawę z tego, że zbilansować dietę jest trudno, dlatego wiele osób decyduje się na gotową karmę, a dopiero potem przechodzi na BARFa. Jednak zdecydowaliśmy, że mimo wszystko wolimy surowe... ja z racji posiadania innych niż wilczaki psów, jestem aktywnym użytkownikiem dogomanii, a tam "obserwuję" różne psy (również szczeniaki) na surowym i między innymi przez to zdecydowałam, że - jednak BARF. Bardzo dużo osób martwi się o dobre ułożenie jadłospisu szczeniakowi, ale mimo wszystko duża część właścicieli decyduje się na surowiznę... i dobrze na tym wychodzą. Jest np. na forum hodowczyni labradorów, która odchowuje całe mioty na BARFie, a psy są okazami zdrowia i nie mają żadnych problemów ze stawami w dorosłym życiu, a jakby nie było są to ciężkie psy, mocno obciążone dysplazją w rasie
I to mimo tego, że nie biega w kółko na badania co i jak zbilansować... dużo jest takich przypadków, dlatego ja ufam, że młodemu to tak czy inaczej na zdrowie wyjdzie. Pilnujemy po prostu, żeby dostawał odpowiednią do swojej masy ilość żarełka i żeby mniej więcej zachować stosunek mięsa do kości i warzyw, a dieta ma być możliwie najbardziej różnorodna.

Edit: Ano i jest jeszcze jedna kwestia - wielu właścicieli decyduje się na karmę z powodu hormonów, że niby w gotowych karmach jest samo "ekologiczne" mięso


Quote:
Originariamente inviata da jefta Visualizza il messaggio
mnie zastanawia czy dobrego genetycznie psa da sie zepsuc? przeciez tysiace psow je `trociny`, biega, skacze, slizga sie,przepycha sie z psami i maja zdrowe stawy do późnej starości, czyli ich zaprogramowanego rozwoju stawów złe prowadzenie nie psuje.


ja sie bałam bardzo, dawalam suplementy (msm,glukozamina,chondroityna), duzo plywalismy, min. roweru, min. zabaw z psami, a suka wynalala sobie niezawodny sposob zwracania mojej uwagi-właziła na meblościankę (ok.2m) i zeskakiwała rozjeżdżając się na panelach zawsze sie zrywalam ale nie zawsze zdążyłam złapać w locie + skoki przez murek 1,2m pelnym pedem
Ja zaczęłam się nad tym zastanawiać kilka dni temu, kiedy prześwietliliśmy stawy Basty... czyli psa, który jako szczeniak najprawdopodobniej nie był szczególnie zadbany.
Wątpię, żeby ktoś kogo stać na pozbycie się psa poprzez wyrzucenie go na parkingu z samochodu, był szczególnie odpowiedzialnym właścicielem w kwestii żywienia szczeniaka, albo pilnowania go, żeby się przypadkiem nie ślizgał na podłodze, albo nie skakał....
Kiedy znaleźliśmy Bastę miała ok. 9 miesięcy - była wychudzona, zakleszczona, zarobaczona i miała matową sierść. Jednym słowem NIE BYŁA zadbana - a stawy jak się okazało HD A

Zresztą Margo chyba o tym gdzieś pisała, że chcąc z populacji całkowicie wykluczyć dysplazję, należałoby szczeniaki "zamęczać na śmierć" i potem do hodowli używać tylko tych, które mają zdrowe stawy - bo jeśli pies jest genetycznie całkowicie "czysty", to dysplazja nie pojawi się nigdy.
Ale jeśli w genach coś się kiedyś pojawiło i pies ma predyspozycje do ujawnienia się lekkiej dysplazji, to poprzez nadużywanie stawów w młodości dysplazja może wyjść nawet u psa, który odpowiednio pilnowany miałby perfekcyjne HD.
O ile się nie mylę to działa to też w drugą stronę - tzn. pies, który jest genetycznie obciążony dysplazją nigdy nie osiągnie rezultatu HD A, nawet gdyby na niego chuchać i dmuchać w młodości.

Także możliwości jest wiele, ale wiadomo - lepiej zapobiegać niż leczyć
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013

Ultima modifica di makota : 10-03-2012 a 09:58 PM
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 11:41 PM   #6
anula
czuły barbarzyńca
 
L'avatar di anula
 
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da makota Visualizza il messaggio
Znaczy, że moje są gorszej jakości, bo dużo...?
Nie, Makota, ty masz cztery psy, ja jednego, ale do tego 2 koty, meza i dwoje dzieci... I choc chcialabym miec wiecej psow, to rozsadek mowi mi: NIE!
anula jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 11:49 PM   #7
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da anula Visualizza il messaggio
Nie, Makota, ty masz cztery psy, ja jednego, ale do tego 2 koty, meza i dwoje dzieci... I choc chcialabym miec wiecej psow, to rozsadek mowi mi: NIE!
Rozumiem, tylko - co to ma do rzeczy?
Bo ja się troszkę zgubiłam... piszę o śmieszności sytuacji, kiedy kupuję tyle mięsa na raz w sklepie, a Ty piszesz o ilościach, jakościach, pieniądzach, możliwościach i rozsądku
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-03-2012, 11:58 PM   #8
anula
czuły barbarzyńca
 
L'avatar di anula
 
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da makota Visualizza il messaggio
Rozumiem, tylko - co to ma do rzeczy?
Bo ja się troszkę zgubiłam... piszę o śmieszności sytuacji, kiedy kupuję tyle mięsa na raz w sklepie, a Ty piszesz o ilościach, jakościach, pieniądzach, możliwościach i rozsądku
To wszystko z zazdrosci, ze masz wiecej psow w domu niz ja
anula jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-04-2012, 12:49 AM   #9
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Hehe, przynajmniej spokojniej
Przepraszam, ale wcześniej kompletnie nie widziałam związku
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-04-2012, 08:28 AM   #10
Grin
Wilkokłak
 
L'avatar di Grin
 
Registrato dal: Aug 2008
ubicazione: Katowice
Messaggi: 2,220
predefinito

Makota; ja też do pewnego momentu dawałam Łowcy głównie suche, bo po prostu nie miałam żadnego doświadczenia, ani zaufania do siebie, ale dość szybko przestawiłam go na surowiznę. Podobnie, gdyby rzecz dotyczyła "świeżego" właściciela, pewnie też bym mu na początek doradziła na wszelki wypadek dobrą karmę. Ale Ty masz z tego co widzę spore doświadczenie w tej materii i świetnie "obcykane" źródła dostaw. Potrafisz fajnie "zakomponować" posiłki , urozmaicać je itd itd.
Zatem na Twoim miejscu tak bym trzymała, w końcu co świeże to świeże. Wiesz co dajesz psu. Nie musisz zawierzać producentom. Natura nie zna czegoś takiego, jak "bilansowane karmy (choć oczywiście jest mnóstwo ludzi, którzy twierdzą, że należy ją poprawiać).
Obserwuj tylko małego, żeby go nie utuczyć.
Powodzenia.
Grin jest offline   Rispondi quotando
Vecchio 10-04-2012, 12:02 PM   #11
makota
Member
 
L'avatar di makota
 
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
predefinito

Quote:
Originariamente inviata da Grin Visualizza il messaggio
Makota; ja też do pewnego momentu dawałam Łowcy głównie suche, bo po prostu nie miałam żadnego doświadczenia, ani zaufania do siebie, ale dość szybko przestawiłam go na surowiznę. Podobnie, gdyby rzecz dotyczyła "świeżego" właściciela, pewnie też bym mu na początek doradziła na wszelki wypadek dobrą karmę. Ale Ty masz z tego co widzę spore doświadczenie w tej materii i świetnie "obcykane" źródła dostaw. Potrafisz fajnie "zakomponować" posiłki , urozmaicać je itd itd.
Zatem na Twoim miejscu tak bym trzymała, w końcu co świeże to świeże. Wiesz co dajesz psu. Nie musisz zawierzać producentom. Natura nie zna czegoś takiego, jak "bilansowane karmy (choć oczywiście jest mnóstwo ludzi, którzy twierdzą, że należy ją poprawiać).
Obserwuj tylko małego, żeby go nie utuczyć.
Powodzenia.
Miło mi, staram się jak mogę, ale doświadczenia ze szczeniakami to akurat nie mam, bo to jakby nie było to mój pierwszy 'poważny szczeniak' - być może stąd tyle obaw co do jego żywienia

Ale ja mimo wszystko wychodzę z założenia, że lepiej widzieć co się psu daje, nawet gdyby nie była to w 100% książkowe zbilansowana dieta... w naturze zwierzęta też raczej nie korzystają z usług dietetyka, tylko jedzą to, co się uda złapać
Dlatego stawiam na różnorodność i liczę na to, że organizm będzie umiał z tego skorzystać

Swoją drogą tak się zastanawiam, czy Cresil w ogóle dałby się karmić gotowym jedzonkiem.... on jest tak napalony na MIENSO (), że wszystko inne wypluwa - chciałam go raz nagrodzić kawałkiem kiełbaski z grilla, bo akurat się wyciszył, usiadł i ja chcąc to wzmocnić złapałam pierwszą rzecz, jaką miałam pod ręką. Padło na kawałeczek kiełbasy. Dałam mu ją w nagrodę, a on przemielił szybko w ząbkach, po czym wypluł ją z miną, która mówiła: "Jak mogłaś zepsuć takie pyszne mięsko? "
__________________
CRESIL II z Peronówki - wd
Całe stadko: 2011 2012 2013
makota jest offline   Rispondi quotando
Rispondi


Regole d'invio
Non puoi inserire discussioni
Non puoi inserire repliche
Non puoi inserire allegati
Non puoi modificare i tuoi messaggi

BB code è attivo
Le smilies sono attive
Il codice IMG è attivo
il codice HTML è disattivato

Salto del forum


Tutti gli orari sono GMT +2. Attualmente sono le 12:42 PM.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
Traduzione italiana Team: vBulletin-italia.it
(c) Wolfdog.org