![]() |
![]() |
|
Żywienie i zdrowie Czym żywić wilczaka, informacje o karmach i pomysły na smakołyki, jak szczepić i co robić, gdy pies zachoruje.... |
![]() |
|
Strumenti della discussione | Modalità di visualizzazione |
|
![]() |
#1 |
Member
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
|
![]()
Znaczy, że moje są gorszej jakości, bo dużo...?
![]() Ultima modifica di makota : 10-03-2012 a 08:24 PM |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Senior Member
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Trójmiasto
Messaggi: 1,756
|
![]()
tak czytam i czytam i chyba fatycznie trzeba bedzie niedlugo przestawic sie calkowicie na Barfa, troche sie cykam czy czegos w Urciu nie popsuje, ale skoro Wy dajecie rade to moze mnie tez to wyjdzie.
A Urciowy byl na white wolfie plus galaretki, miesko, kosci cielece, no i glukozamina i chondroityna w tabletkach (suplementacja do roku), tylko ze Urciowy wolno rosl, bardzo rowno, bez skokow wagi, no i on lekki i nie pozwala siebie utuczyc.
__________________
Ja & Urciowaty |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Call Me Sexy Srdcervac
|
![]()
mnie zastanawia czy dobrego genetycznie psa da sie zepsuc? przeciez tysiace psow je `trociny`, biega, skacze, slizga sie,przepycha sie z psami i maja zdrowe stawy do późnej starości, czyli ich zaprogramowanego rozwoju stawów złe prowadzenie nie psuje.
ja sie bałam bardzo, dawalam suplementy (msm,glukozamina,chondroityna), duzo plywalismy, min. roweru, min. zabaw z psami, a suka wynalala sobie niezawodny sposob zwracania mojej uwagi-właziła na meblościankę (ok.2m) i zeskakiwała rozjeżdżając się na panelach ![]() ![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Member
Registrato dal: Feb 2008
ubicazione: Stargard
Messaggi: 757
|
![]()
Też jestem tego ciekawa. Wydaje mi się, że jest to możliwe. Oprócz genetyki ważne są środowiskowe czynniki. Tylko ciężko powiedzieć w jakich proporcjach. Ale dopóki nie poznamy pełnej puli genów odpowiedzialnych za dziedziczenie HD możemy tylko gdybać. Bo po zdrowych przodkach trafia się dysplazja. I teraz pytanie- ktoś zepsuł dobrego genetycznie psa, czy po prostu spotkały się "te" geny?
|
![]() |
![]() |
![]() |
#5 | ||
Member
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
|
![]() Quote:
![]() Właśnie... poruszyłaś ważną kwestię, która jest dylematem dla wielu właścicieli szczeniaków. My tez zdajemy sobie sprawę z tego, że zbilansować dietę jest trudno, dlatego wiele osób decyduje się na gotową karmę, a dopiero potem przechodzi na BARFa. Jednak zdecydowaliśmy, że mimo wszystko wolimy surowe... ja z racji posiadania innych niż wilczaki psów, jestem aktywnym użytkownikiem dogomanii, a tam "obserwuję" różne psy (również szczeniaki) na surowym i między innymi przez to zdecydowałam, że - jednak BARF. Bardzo dużo osób martwi się o dobre ułożenie jadłospisu szczeniakowi, ale mimo wszystko duża część właścicieli decyduje się na surowiznę... i dobrze na tym wychodzą. Jest np. na forum hodowczyni labradorów, która odchowuje całe mioty na BARFie, a psy są okazami zdrowia i nie mają żadnych problemów ze stawami w dorosłym życiu, a jakby nie było są to ciężkie psy, mocno obciążone dysplazją w rasie ![]() I to mimo tego, że nie biega w kółko na badania co i jak zbilansować... dużo jest takich przypadków, dlatego ja ufam, że młodemu to tak czy inaczej na zdrowie wyjdzie. Pilnujemy po prostu, żeby dostawał odpowiednią do swojej masy ilość żarełka i żeby mniej więcej zachować stosunek mięsa do kości i warzyw, a dieta ma być możliwie najbardziej różnorodna. Edit: Ano i jest jeszcze jedna kwestia - wielu właścicieli decyduje się na karmę z powodu hormonów, że niby w gotowych karmach jest samo "ekologiczne" mięso ![]() Quote:
Wątpię, żeby ktoś kogo stać na pozbycie się psa poprzez wyrzucenie go na parkingu z samochodu, był szczególnie odpowiedzialnym właścicielem w kwestii żywienia szczeniaka, albo pilnowania go, żeby się przypadkiem nie ślizgał na podłodze, albo nie skakał.... Kiedy znaleźliśmy Bastę miała ok. 9 miesięcy - była wychudzona, zakleszczona, zarobaczona i miała matową sierść. Jednym słowem NIE BYŁA zadbana - a stawy jak się okazało HD A ![]() Zresztą Margo chyba o tym gdzieś pisała, że chcąc z populacji całkowicie wykluczyć dysplazję, należałoby szczeniaki "zamęczać na śmierć" i potem do hodowli używać tylko tych, które mają zdrowe stawy - bo jeśli pies jest genetycznie całkowicie "czysty", to dysplazja nie pojawi się nigdy. Ale jeśli w genach coś się kiedyś pojawiło i pies ma predyspozycje do ujawnienia się lekkiej dysplazji, to poprzez nadużywanie stawów w młodości dysplazja może wyjść nawet u psa, który odpowiednio pilnowany miałby perfekcyjne HD. O ile się nie mylę to działa to też w drugą stronę - tzn. pies, który jest genetycznie obciążony dysplazją nigdy nie osiągnie rezultatu HD A, nawet gdyby na niego chuchać i dmuchać w młodości. Także możliwości jest wiele, ale wiadomo - lepiej zapobiegać niż leczyć ![]() Ultima modifica di makota : 10-03-2012 a 09:58 PM |
||
![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
czuły barbarzyńca
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Member
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
|
![]() Quote:
![]() Bo ja się troszkę zgubiłam... piszę o śmieszności sytuacji, kiedy kupuję tyle mięsa na raz w sklepie, a Ty piszesz o ilościach, jakościach, pieniądzach, możliwościach i rozsądku ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
czuły barbarzyńca
Registrato dal: May 2010
ubicazione: miastowieś S-łomianki
Messaggi: 1,859
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Wilkokłak
Registrato dal: Aug 2008
ubicazione: Katowice
Messaggi: 2,220
|
![]()
Makota; ja też do pewnego momentu dawałam Łowcy głównie suche, bo po prostu nie miałam żadnego doświadczenia, ani zaufania do siebie, ale dość szybko przestawiłam go na surowiznę. Podobnie, gdyby rzecz dotyczyła "świeżego" właściciela, pewnie też bym mu na początek doradziła na wszelki wypadek dobrą karmę. Ale Ty masz z tego co widzę spore doświadczenie w tej materii i świetnie "obcykane" źródła dostaw. Potrafisz fajnie "zakomponować" posiłki , urozmaicać je itd itd.
Zatem na Twoim miejscu tak bym trzymała, w końcu co świeże to świeże. Wiesz co dajesz psu. Nie musisz zawierzać producentom. Natura nie zna czegoś takiego, jak "bilansowane karmy (choć oczywiście jest mnóstwo ludzi, którzy twierdzą, że należy ją poprawiać). ![]() Obserwuj tylko małego, żeby go nie utuczyć. ![]() Powodzenia. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Member
Registrato dal: Mar 2011
ubicazione: Świętokrzyskie/Kraków
Messaggi: 664
|
![]() Quote:
![]() Ale ja mimo wszystko wychodzę z założenia, że lepiej widzieć co się psu daje, nawet gdyby nie była to w 100% książkowe zbilansowana dieta... w naturze zwierzęta też raczej nie korzystają z usług dietetyka, tylko jedzą to, co się uda złapać ![]() Dlatego stawiam na różnorodność i liczę na to, że organizm będzie umiał z tego skorzystać ![]() Swoją drogą tak się zastanawiam, czy Cresil w ogóle dałby się karmić gotowym jedzonkiem.... on jest tak napalony na MIENSO ( ![]() ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|