![]() |
![]() |
|
Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 | |
Senior Member
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
|
![]() Quote:
Wiesz z tą kurą to ciekawe ale nie sądze aby ktoś strzelał do mojego psa bo jest on nauczony nie polować na ptaki. W moim rejonie jest bardzo dużo bażantowatych i to jest większy problem dla mnie jak pies robi sobie co chce. Oczywiście zdarza się nieupilnować psa i takie sytuacje też miały miejsce. Jednak co innego jak ktoś na nie nie reaguje i daje psu ciche przyzwolenie, a co innego jak się na nie reaguje. Ja mam zupełnie inne podejście do tematu i jeśli ktoś by mi zabił czy postrzelił psa bo mu kilka razy dziennie pałaszuje kury to bardziej miałbym pretensje do siebie bo to moim zadaniem jest dopilnować aby do takiej sytuacji nie dopuścić. Ja mam świadomość jakie jest społeczeństwo i jak traktuje zwierzęta i często muszę myśleć też za tych co myśleć im się nie chce. Mam znajomych co regularnie jeżdzą do lasu polować na zajace i ja z nimi na spacery nie chodzę. Prawie sie na mnie obrazili ale mogę nie mieć czasu. Psy się bardzo lubią i to nie jest powodem aby Czambor musiał polować. Zresztą nie lubię pasztetu z zająca. Oczywiście ja mam jednego psa i przy grupie to wygląda już trochę inaczej. Raz sie zdarzyło, ze zgubiłem psa w lesie bo było nas trochę i się zagadałem nie pilnujac psa. Pies był mądrzejszy bo wrócił po śladzie do miejsca gdzie się zgubił ja z innymi poszedłem dalej. Inny właściciel psa przechodząc poinformował nas gdzie czekają nasze psy na nas. Teraz też będac w Osiecznej na obozie byliśmy w lesie na kilkugodzinnych spacerach i podczas jednego natkneliśmy się na zwierzynę. Psy zareagowały błyskawicznie my też i nie było większego problemu z ich przywołaniem. Więc to nigdy nie jest problem jednej strony i wina jednego ogniwa. Mając zwierzęta musimy sami zadbać o ich bezpieczenstwo bo tak samo pies przez naszą bezmyślnosć moze zginąć pod kołami samochodu, we własnym bezpiecznym mieszkaniu, na naszej posesji i myśliwi są nam do tego nie potrzebni. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#2 | |
Junior Member
Join Date: Sep 2003
Location: Katowice
Posts: 63
|
![]() Quote:
Wątek dotyczy bezzasadnego zabijania psów przez mysłiwych, którzy robią co chcą i nie ponoszą za to żadnych konsekwencji. A to, że w ostanim czasie więcej można usłyszeć o takim działaniu nie tylko przez mysliwych, świadczy, że problem jest poważniejszy. Pozostała treść Twego postu odbiega w zupełności od tematu. Pozdrawiam! |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Senior Member
Join Date: Dec 2007
Posts: 1,265
|
![]() Quote:
Psów będzie coraz więcej, nieodpowiedzialnych włascicieli też , a terenów gdzie mozna z psem spokojnie iść pobiegać mniej ze względu na zagęszczenie. Więc ten problem jest od lat taki sam i nie jest poważniejszy, a jedynie zmieniły się proporcje. Niestety mało kiedy można stwierdzić czy taki odstrzał jest bezzasadny. Obie strony mają argumenty i obie tak samo będą się bronić. Niestety smutne jest to, ze praktycznie każda ze stron ma tutaj swoją rację. Zarówno myśliwi jak i właściciele psów i na kompromis bym nie liczył. Dlatego nie pozostaje nam nic innego jak minimalizowac ryzyko wystąpienia takich sytuacji zamiast samemu je potęgowac. Wszyscy odbiegamy od tematu bo nie jest on ani biały ani czarny jak niektórym się wydaje. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
K-Lee Family
|
![]()
Pisaliście, że miły starszy pan... gołębiarz... zabił psa. Żeby była jasność nie wszyscy gołębiarze tacy są. Tata Przemka jest gołębiarzem, ale Kalinka nawet na czas lotów może sobie siedzieć przy gołębniku. Jest maskotką wszystkich tych gołębiarzy w tym miejscu. Sucza nawet wchodziła do gołębnika. I dziwnym trafem ignorowała gołębie tak jak one ją. Natomiast na spacerze notorycznie próbuje je pogonić - ale to chyba kwestia tego zrywania się do lotu, to jej się podoba
![]() Znam też niestety gołębiarza, mojego na szczęście nie tak bliskiego sąsiada. Postrzelił śrutem rasowego kota mojej koleżanki, kiedy ten przechodził obok gołębnika... Cóż... trzeba niestety myśleć za wszystkich i nie liczyć na czyjeś dobre serce ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Junior Member
Join Date: Apr 2010
Posts: 103
|
![]()
STOP ! Bezmyślnemu puszczaniu psów luzem
http://pieswlesie.blogspot.com/2011/...awie-7000.html 10 tyś kary i tak powinno być za akty bezmyślności się płaci podpinam w tym temacie żeby nie zakładać nowego gdyż treść jest spójna i nawiązuje do całości. |
![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
![]() Skoro jest 10 tys za puszczanie psa to jednoczesnie powinno byc chyba 10 tys za zastrzelenie psa, ktory 1) nie blakal sie 2) nie byl bez nadzoru 3) nie stanowil zagrozienia dla zwierzat... Skoro wprowadza sie przepisy to powinny one obowiazywac obie strony... A smieszne jest, gdy kobieta placi za sarne 7000ZL, a mysliwy za zastrzelonego wystawowego rasowego husky, ktory byl z wlascicielelem musi wylozyc zaledwie "marne" 1000ZL....
__________________
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Plessowy wilczak
Join Date: Mar 2009
Location: Pszczyna
Posts: 1,200
|
![]()
U nas w Pszczynie jest jeszcze gorzej. "Myśliwy" za zastrzelenie psa ma płacone bodajże 30 zł ... A za kota chyba 20...
Więc w sumie jak się jakiś uprze to może sobie dorobić do pensji...
__________________
OBERSCHLESIEN IST MEIN LIEBES HEIMATLAND |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
VIP Member
|
![]() Quote:
![]() http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos....html#opinions
__________________
|
|
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Junior Member
|
![]()
Po części zgadzam sie ze wszystkimi , ale po tym http://www.tvp.pl/publicystyka/magaz...012011/3618629 mój szacunek do myśliwych zmalał jeszcze bardziej
ps ,, polowanie''
__________________
gryzły jak aligatory, szczekały jak suchotnicy Last edited by Miru; 26-01-2011 at 20:26. Reason: ps |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|