Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Wzorzec & bonitacje

Wzorzec & bonitacje Jak powinien wyglądać typowy wilczak, ile waży CzW, ile ma w kłębie, informacje o przeglądach hodowlanych ....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 25-10-2012, 00:01   #1
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
A cały kłopot w tym, że od ponad 10 lat NIC się nie zmienia i nie słyszy się o braku selekcji na ucho, oko, zdrowie, charakter, za to wszędzie słychać o wzroście.
Mysle, ze czekalismy wlasnie na takie czasy jakie nastaly - ludzie zaczeli sami hodowac i zauwazyli dokladnie to o czym piszesz: ze wielkiego wzrostu nie gwarantuje czeska krew; wielcy rodzice, itp... "Miniaturki" urodzily sie w roznych polskich hodowlach, po roznych rodzicach. Czasem wyroslych z tych "ogromnych" szczeniakow.
Prawda sa slowa, ze wilczaki ucza pokory...

Co prawda myslalam, ze najwieksi przesladowcy "miniatur" odpuszcza, gdy to im podwinela sie noga, ale akurat tutaj sie zawiodlam... Chyba trzeba sie bedzie pogodzic z tym, ze niektorzy sa niereformowalni...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 00:09   #2
jefta
Call Me Sexy Srdcervac
 
jefta's Avatar
 
Join Date: Dec 2007
Location: Wroclaw
Posts: 1,233
Send a message via Skype™ to jefta Send Message via Gadu Gadu to jefta
Default

A ta suka ktorej brakło dwoch centymetrów to chyba moja ulubienica. Piekna i z fantastycznym charaktem. Dodatkowo cie,kawy rodowod... W takich przypadkach rzeczywiście furtka w postaci warunkowego krycia jak na slowacji jest kompromisem.
__________________
jefta jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 00:37   #3
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Quote:
Originally Posted by jefta View Post
A ta suka ktorej brakło dwoch centymetrów to chyba moja ulubienica. Piekna i z fantastycznym charaktem. Dodatkowo cie,kawy rodowod... W takich przypadkach rzeczywiście furtka w postaci warunkowego krycia jak na slowacji jest kompromisem.
Dokladnie. Sunia rodzicow ma duzych, a cale rodzenstwo taty to byly wysokie psy (wiec "genetycznie" wszystko niby jest ok), a mala jest ona i z tego co widzialam to brat tez jest nizszy...

A co do mierzenia: takie "na szybko" / na trawie / na wystawie daje jedynie wynik "na oko". Wiec nie powiem, ze suni na 100% te 2 cm brakuja...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 00:15   #4
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by z Peronówki View Post
Co prawda myslalam, ze najwieksi przesladowcy "miniatur" odpuszcza, gdy to im podwinela sie noga, ale akurat tutaj sie zawiodlam... Chyba trzeba sie bedzie pogodzic z tym, ze niektorzy sa niereformowalni...
Spójrz na to z innej strony: czy nie jest tak, że udało się ludzi zafiksować, na kompleksy na tle właśnie wzrostu? (trochę analogicznie, jak mój przykład powyżej), że z logiką niewiele to ma wspólnego, ale temat się ciągnie...
Nie tak dawno temu jeden z właścicieli wilczaka całkiem serio tłumaczył mi, że drobniejszy, mniejszy wilczak jest znacznie praktyczniejszy. Zwinniejszy, lżejszy, mniej podatny na kontuzje, szybszy...I miał rację! Bo równie harmonijny, ale sporo większy pies będzie miał gorsze osiągi. Czyli być może mamy to, o czym wspomniała jefta: że hoduje się DONy na masę, bo takie jest zapotrzebowanie rynku, bo ludzie chcą mieć 'basiora'. A hodowcy chcą mieć chętnych. Więc podąża się za ogólnym trendem. I niby OK, zawsze tacy hodowcy będą i będzie dla nich miejsce. I ja od takich kupię psa, bo ja chcę mieć na kanapie dużego miśka Ale dawać sobie wmawiać, że mniejszy=gorszy? Kuriozalną sytuacją dla mnie jest jakiekolwiek czepianie się Urcia - pies jest zjawiskowy i trzeba nie mieć oczu i wyobraźni, żeby wytykać go palcami za to, że jest niższy. A już dawać sobie wmówić, że trzeba się tłumaczyć z takiej 'wady' to duuży błąd. Niestety zbiorowy
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 09:53   #5
avgrunn
Senior Member
 
avgrunn's Avatar
 
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Nie tak dawno temu jeden z właścicieli wilczaka całkiem serio tłumaczył mi, że drobniejszy, mniejszy wilczak jest znacznie praktyczniejszy. Zwinniejszy, lżejszy, mniej podatny na kontuzje, szybszy...I miał rację!
Nie moge nic innego powiedziec jak tylko ze ma racje a dobry tego przyklad wlasnie szaleje na podworku z nasza sunia. Te wszystkie skoki, piruety sa robiane tak lekko jakby grawitacja dla niego nie istniala Kto widzial Smrodziacha na zywo wie do czego jest zdolny

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Kuriozalną sytuacją dla mnie jest jakiekolwiek czepianie się Urcia - pies jest zjawiskowy i trzeba nie mieć oczu i wyobraźni, żeby wytykać go palcami za to, że jest niższy.
dziekujemy :P ale jednak choc podejrzewam ze to bylo bardziej by doczepic sie do hodowli z ktorej Urcio jest a nie jego samego , choc Urcia dana osoba nie widziala na oczy

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
A już dawać sobie wmówić, że trzeba się tłumaczyć z takiej 'wady' to duuży błąd. Niestety zbiorowy
Wczesnie mnie uswiadomiono ( ale byly to naprawde szczere slowa bym mogla sie odpowiednio nastawic) ze Uro na wystawach raczej bedzie na szarym koncu bo jest maly. A ostatnie miesiace czyli wieczne pytania o wzrost tylko utwierdzaja w tym ze to dla wielu ludzi ma ogromna wartosc. Najpierw pytania o wzrost, na szarym koncu o charakter, a to juz cos znaczy
__________________
Ja & Urciowaty

Last edited by avgrunn; 25-10-2012 at 09:58.
avgrunn jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 10:36   #6
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by avgrunn View Post
Wczesnie mnie uswiadomiono ( ale byly to naprawde szczere slowa bym mogla sie odpowiednio nastawic) ze Uro na wystawach raczej bedzie na szarym koncu bo jest maly. A ostatnie miesiace czyli wieczne pytania o wzrost tylko utwierdzaja w tym ze to dla wielu ludzi ma ogromna wartosc. Najpierw pytania o wzrost, na szarym koncu o charakter, a to juz cos znaczy
OK, są pola trudniejsze i wystawa-jako show rządzi się swoimi prawami. Z mojej praktyki i obserwacji jest tak, że wygrywa samiec, który ‘wypełnia ring’, może mieć takie czy inne niedoskonałości, ale jest widocznym, dumnym samcem. I tu faktycznie mniejszy pies na ogół przepada. Ale takie są reguły gry i trudno Ale na szczęście oprócz wystaw są inne pola ‘do popisu’ i jest tak, że super champion wystawowy bryluje tylko na wystawach, a ten częściej przegrany szaleje w hodowli, bo dla hodowców ma zalety, których nie uwzględnia sędzia. Jednym słowem: jak się nie da zmienić rzeczywistości, trzeba zmienić punkt widzenia
Na szczęście pies ma akurat to w nosie
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 10:42   #7
avgrunn
Senior Member
 
avgrunn's Avatar
 
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Ale na szczęście oprócz wystaw są inne pola ‘do popisu’ i jest tak, że super champion wystawowy bryluje tylko na wystawach, a ten częściej przegrany szaleje w hodowli, bo dla hodowców ma zalety, których nie uwzględnia sędzia.
Owszem dla niektorych, wiekszosc patrzy na wzrost wlasnie o hodowcach mowilam a propos pytania si enajpier o wzrost a na szarym koncu o charakter

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
szczęście pies ma akurat to w nosie
Oj ma, a im mniejszy wilczak tym bardziej zadziorny i radosny charakter Co mnie akurat pasuje
__________________
Ja & Urciowaty
avgrunn jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 11:04   #8
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

A mnie się wydaje, że najistotniejszą rzeczą są proporcje -one dają piękno....

http://i839.photobucket.com/albums/z...ianMan1000.jpg
.....
Avgrunn -już wyluzuj.... widać, że okrutniasto przeżywasz Ura -jest piękny, jest niepowtarzalny -jeden jedyny na miliony.... Jeśli zaczniesz się stresować jego łapą, uchem, okiem i co on tam jeszcze ma, to wpadniesz w paranoję.
A wiesz jak wygląda wilczakowa paranoja?
Gdy zaczniesz na FB tytuły swojego psa wytłuszczać grubym drukiem i tupiąc nóżką pytać "a ty tak masz?".
A jak zaczną Ci się do tego mylić w piśmie płcie do których piszesz, to już będzie niezła bełkotliwa siara......

....
A tak w ogóle, to >>dżem dobry<<
....
/Gdy pisałam o Lelucie: jenot czy szakal, to dostawałam opierdziel.... "są rzeczy na niebie i ziemi....." /
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 11:40   #9
avgrunn
Senior Member
 
avgrunn's Avatar
 
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
Default

Quote:
Originally Posted by Bura View Post
Avgrunn -już wyluzuj.... widać, że okrutniasto przeżywasz Ura -jest piękny, jest niepowtarzalny -jeden jedyny na miliony.... Jeśli zaczniesz się stresować jego łapą, uchem, okiem i co on tam jeszcze ma, to wpadniesz w paranoję.
Jasne ze przezywam w koncu synus a z paranoja to juz po ptokach, juz sie stalo, choc u mnie objawia sie inaczej niz u pewnych osob, ja nie wychwalam pod niebiosa Ale ok juz koncze i wyluzowuje
__________________
Ja & Urciowaty

Last edited by avgrunn; 25-10-2012 at 11:44.
avgrunn jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 13:33   #10
wolfin
Moderator
 
wolfin's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Where the wolf lives
Posts: 6,095
Send a message via ICQ to wolfin Send a message via Skype™ to wolfin
Default

Quote:
Originally Posted by avgrunn View Post
Urcio
malym????
GDZIE???? on jest normalnym srednio duzym ( w strona max wysokosci) wilczakem.
__________________
wolfin jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 12:39   #11
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
OK, są pola trudniejsze i wystawa-jako show rządzi się swoimi prawami. Z mojej praktyki i obserwacji jest tak, że wygrywa samiec, który ‘wypełnia ring’, może mieć takie czy inne niedoskonałości, ale jest widocznym, dumnym samcem.
Tak bylo kiedys... Mogla sie nie podobac budowa tych samcow, ale nie mozna bylo powiedziec, ze nie robily wrazenia... Teraz niestety coraz czesciej wygrywa "bida_z_nedza" (smutne, niepozorne, wycofane - prostu szare_przecietne psy). Za diabla nie mozna sie dopatrzyc co zadecydowalo o ich wygranych, bo nie maja NIC: ani ruchu, ani wygladu, ani prezentacji. Ani jako wilczaki, ani jako owczarki...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 12:42   #12
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

I jeszcze fotka do dyskusji o "ogromnych" wilkach, czyki przepiekna, ukochana Bessinka i 2 samce wilczaka:

To chyba musi byc szakal zlocisty....
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP
z Peronówki jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 12:52   #13
fraxinia
Junior Member
 
fraxinia's Avatar
 
Join Date: Apr 2011
Posts: 223
Default

Quote:
Originally Posted by Grin View Post
…ewolucja z ameby zrobiła człowieka…
Nie wiem czy mam zrobić tak: , tak: , tak: czy może tak:
Sorry, nie mogłam się powstrzymać.

Quote:
Originally Posted by makota View Post
Na pewno większość z Was słyszała o eksperymencie odtworzenia procesu udomowienia na przykładzie lisów - bez żadnej selekcji za wygląd, a jedynie na przyjazny charakter, po kilku pokoleniach zaczęły rodzić się liski z oklapniętymi uszami, zwisającymi faflami itp.
Z tymi faflami to Cię już nieźle poniosło Wpisz w google sibfox i znajdź mi proszę choć 1 zdjęcie z OBWISŁYMI faflami.

Quote:
Originally Posted by makota View Post
Niektóre geny są ze sobą po prostu sprzężone
Tak, to prawda. W wielkim uproszczeniu: doskonałym przykładem jest „gen ufności w stosunku do człowieka” i „gen łaciatego umaszczenia”. By dojść do takiego wniosku wystarczy spojrzeć na wiejskie podwórko. Czarno białe łaty nie występują w naturze. Pojawiają się tylko u udomowionych „mutantów” takich jak krowa, świnia, koń, kot, pies, królik itp.) Właśnie to sprzężenie udowodnił Belajew w swoim eksperymencie. Najbardziej zaskakujące było to, że proces ten może zajść tak szybko!

Twoja dalsza wypowiedź to już dla mnie totalny chaos i gonitwa myśli, nawet nie wiem co cytować, by złożyć jakąś logiczną całość.

Quote:
Originally Posted by makota View Post
niepożądane u wilczaków cechy: otwarte kąciki, zwisające fafle, wielkie zwykle oklapłe uszy itp.
Wilczak z wielkimi OKLAPŁYMI uszami? Naprawdę widziałaś takiego wilczaka?
Quote:
Originally Posted by makota View Post
wielkie zwykle oklapłe uszy itp.
Skoro piszesz zwykle, musiałaś ich widzieć kilka…

Quote:
Originally Posted by makota View Post
Wydaje mi się, że wzrost też może nieść ze sobą takie "miśkowate" cechy...
No way. Widziałaś „miskowatego” wilka? Bo według mnie (nie upieram się, jeśli ktoś przedstawi logiczny kontr argument, dam się przekonać) wzrost idzie po wilku. Ale żeby do tego dojść trzeba oderwać się od naszych wilczaków, owczarków i wilków z zoo i cofnąć parę ładnych tysięcy lat. Udomowiony wilk, czyli pies, który towarzyszy człowiekowi, jednak rozmnażający się bez jego ingerencji, to mocny, dziarski kundelek (bez wiszących fafli!!!). Mniejszy od wilka. Pewne pojęcie, jak przez długi, długi czas wyglądały psy, może dać rzut oka, na łąjki, husky, alaskany, szpice; wszystkie mniejsze od wilka. Duży (większy od wilka) wzrost, wisząca skóra, długie uszy i inne „ozdoby” to już ingerencja człowieka. Same się takie anomalie nie pojawią, a jak pojawią w formie mutacji, to dobór naturalny je wyeliminuje. Hodowla na wygląd, na konkretne „ozdoby” to z ewolucyjnego punktu widzenia bardzo niedawna sprawa. A taka hodowla w Europie, gdzie powstał ON, to już w ogóle dla ewolucji okres niezauważalny. Wracając więc do wilczaków, czyli połączenia ONa z wilkiem. Owczarek niemiecki jest „tylko” psem, potomkiem psów i niesie ze sobą bagaż milionów pokoleń „niedużych kundelków”, a wilki, od czasu gdy psy poszły swoją drogą, niewiele się zmieniły, ich wzrost zapisany w genach pozostał ten sam, wyższy od kundelkowatego.
Moim zdaniem więc wzrost idzie po wilku, nie po owczarku. ALE wcale nie jest to takie proste jakbyśmy chcieli by było.
Quote:
Originally Posted by makota View Post
może ociężała budowa wyższych wilczaków nie bierze się stricte od owczarków, ale zwyczajnie od samego w sobie wzrostu?
Za mocniejszą budowę odpowiada owczarek, za wzrost wilk. A czemu te cechy idą często w parze? Ja nie wiem. Duzi rodzice mogą dać małe potomstwo, nie wszystko da się policzyć „z Mendla” Potrzebne by były badania genetyczne całych pokoleń wilczaków. Wiem tylko, że:
Quote:
Originally Posted by makota View Post
A że przy okazji takie wilczaki są bardziej owczarkowe to po prostu zbieg okoliczności?
tutaj się mylisz, bo w genetyce takie zbiegi okoliczności nie występują

Makota! Wiem, że się czepiam za słówka. To tak samo jak czepiam się Grin. Nie wierzę, że ona naprawdę tak myśli, użyła jedynie myślowego skrótu. Moim zdaniem jednak takie skróty i uproszczenia są bardzo szkodliwe. Takie same uogólnienia pojawiają się wciąż w tematach poświęconych wielkości wilczaków. Z wszystkich szczegółowych pisanych z poświęceniem wykładów Margo, ludziom czytającym pobieżnie, w głowach zostaje tylko takie uogólnienie: „Mały ładny, duży brzydki”. Zobacz, że sama wpadłaś w ten schemat:
Quote:
Originally Posted by makota View Post
Ale wracając do tematu - może ociężała budowa wyższych wilczaków
Ja widziałam wilczaki wysokie i jednocześnie lekkie i długonogie, widziałam też niskie, przewaliste z ciężkimi głowami. Jednak widziałam ich za mało by pokusić się o szukanie jakichkolwiek zależności. Margo widziała wilczaków tysiące, więc jej spostrzeżenia są w z pewnością trafne. Tylko, że ona pisze „zazwyczaj”, „na ogół”, „najczęściej”, a ludziom w głowach pojawia się „ZAWSZE”.

Nie ukrywam, że pisze to wszystko dlatego, że sama mam dużego wilczaka. Wkurza mnie, gdy słyszę, od osób które widziały 3 wilczaki na krzyż, za to regularnie czytają wolfdoga, że „Ulvar jest duży, znaczy owczarkowaty”. Nie ważne, jaką ma górną linie, kątowanie, ruch, długość łap. Zostaje skreślony za sam wzrost Właśnie przez skróty i uproszczenia (w myśleniu).
fraxinia jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 13:17   #14
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Eee... no chyba to wkurzenie (o którym wspomniałaś) spowodowało też czasową niemoc potraktowania lekko, co było przeznaczone do takiego potraktowania. Nie od parady fragment, który wywołał w Tobie potrzebę zastosowania tylu emotikonek, opatrzyłam takim to znaczkiem; choć w cytacie go pominęłaś. Ale nie o to chodzi (już wyjaśniłaś, że wiesz, że jak tak nie myślę itd itd ).
Jednak co mi nie leży; to to że wrzucasz mnie do jednego wora (bo taki ma wydźwięk Twoja wypowiedź) z osobami, które jakoby coś zarzucają Twojemu psu oraz takimi, które jakoby stosują generalizację pt. duży = zawsze ciężki. Nie wiem, czy zwróciłaś na to uwagę, ale w moich wypowiedziach staram się unikać twierdzeń typu "na pewno", "zawsze", "niewątpliwie" itd itp., raczej wręcz podkreślam, iż to co mówię, to moja subiektywna opinia i z całą pewnością niekoniecznie właściwa.
Zatem stawiam veto przeciwko włączeniu mnie do tego i wkładaniu mi w usta to, czego nie mówiłam, a w mózg myśli, których nie pomyślałam. Nie uważam także, żeby jakikolwiek mój żart (czy też skrót myślowy) upoważniał kogoś to wyciągania takich wniosków.

Szczerze mówiąc; w całej dyskusji nie dostrzegam także powodów uzasadniających Twoje rozsierdzenie. Jeżeli ktoś z tego co zostało napisane potrafiłby wysnuć wniosek (a tak chyba sądzisz), że Ulvar jest źle zbudowany, bo duży, to sorry, w takim razie nic nie można by napisać, bo zawsze ktoś wyciąga JAKIEŚ wnioski. A wnioski te zależą od poziomu osoby, umiejętności czytania ze zrozumieniem, inteligencji itd itd., a za to piszący przecież nie mogą ponosić odpowiedzialności.

Last edited by Grin; 25-10-2012 at 13:50.
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 13:51   #15
z Peronówki
VIP Member
 
z Peronówki's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Późna
Posts: 6,996
Send a message via MSN to z Peronówki Send a message via Skype™ to z Peronówki
Default

Quote:
Originally Posted by fraxinia View Post
Wilczak z wielkimi OKLAPŁYMI uszami? Naprawdę widziałaś takiego wilczaka? Skoro piszesz zwykle, musiałaś ich widzieć kilka…
Tak jako ciekawostka:
Ja osobiscie nie widzialam doroslego psa z takimi uszami, ale chyba wczesniej musialy sie trafiac, bo wrzucono ta wade do karty bonitacji...

Natomiast trafiaja sie psy majace problemy z uszami - ostatnio we Wloszech coraz czesciej.

6 miesieczny wilczak z Czech


We Wloszech sa i 8 i 9 mies "klapouchy" Widaje mi sie, ze mocna selekcja polozona tam (w niektorych hodowlach) na odejscie od wilka daje czasem taki efekt uboczny...

Quote:
Moim zdaniem więc wzrost idzie po wilku, nie po owczarku. ALE wcale nie jest to takie proste jakbyśmy chcieli by było.
Wydaje mi sie, ze u wilczakow ten wzrost od wilka nie idzie - tzn nie od nich wzrost maja te "giganty"... Slowacy czesto podkreslali, ze do tworzenia CsW uzyto "ich" wilkow. A te akurat olbrzymami nie sa. Sa wyzsze od ONkow, ale wielkosc pozostaja przy wilczakowej sredniej (a nie maksimum). Stawialabym, ze wysokosc to jednak wynik selekcji... (o tym nizej)

Quote:
Za mocniejszą budowę odpowiada owczarek, za wzrost wilk. A czemu te cechy idą często w parze? Ja nie wiem. Duzi rodzice mogą dać małe potomstwo, nie wszystko da się policzyć „z Mendla” Potrzebne by były badania genetyczne całych pokoleń wilczaków.
Moge powiedziec, za widac pewna tendencje - zwykle jesli chodzi o psy i suki. Po paru miotach mozna je podzielic na takie, ktore wzrost podwyzaja, nie zmieniaja i zanizaja... Ale nie jest tak, ze duzy pies daje tylko duze szczeniaki, bo rozpietosc zwykle jest spora.

A jesli chodzi o problem, ze duze wilczaki zwykle sa ciezkie - stawiam na selekcje... Roznice zobaczysz porownujac czechow i slowakow.
Slowacy przykladali wielka uwage do budowy (szczycono sie tak dlugimi nogami) - jesli trafialy sie bardzo wysokie psy to raczej jako "wypadek przy pracy" (w sensie pozytywnym!) - nie selekcjonowano na wielkosc, ale na budowe, ale duze psy i tak sie rodzily. To spowodowalo, ze jesli masz duzego slowaka to nadal ma on ladna budowe.

W Czechach niektore hodowle nastawily sie na wielkosc kosztem wszystkiego innego. Powiem wiecej - starano sie nie hodowac wilczych psow - znam hodowcow, ktorzy jasno mowia, ze dlugonogi samiec to "wymoczek" (bo wyglada na lzejszego), a ten z zamknietymi kacikami wyglada jak suka (czyli z porzadanych cech zrobili wade i taka opinia jest tam BARDZO popularna) - staraja sie hodowac psy wielkie z obwislymi faflami (co daje ciezki, molosowaty wyraz glowy, ktory oni okreslaja mianem "samczego").
Wiec ogromne, ciezkie psy sa wynikiem selekcji - dazeniem do tego "prawdziwego basiora".

Quote:
Moim zdaniem jednak takie skróty i uproszczenia są bardzo szkodliwe. Takie same uogólnienia pojawiają się wciąż w tematach poświęconych wielkości wilczaków. Z wszystkich szczegółowych pisanych z poświęceniem wykładów Margo, ludziom czytającym pobieżnie, w głowach zostaje tylko takie uogólnienie: „Mały ładny, duży brzydki”. Zobacz, że sama wpadłaś w ten schemat: Ja widziałam wilczaki wysokie i jednocześnie lekkie i długonogie, widziałam też niskie, przewaliste z ciężkimi głowami. Jednak widziałam ich za mało by pokusić się o szukanie jakichkolwiek zależności. Margo widziała wilczaków tysiące, więc jej spostrzeżenia są w z pewnością trafne. Tylko, że ona pisze „zazwyczaj”, „na ogół”, „najczęściej”, a ludziom w głowach pojawia się „ZAWSZE”.

Nie ukrywam, że pisze to wszystko dlatego, że sama mam dużego wilczaka. Wkurza mnie, gdy słyszę, od osób które widziały 3 wilczaki na krzyż, za to regularnie czytają wolfdoga, że „Ulvar jest duży, znaczy owczarkowaty”. Nie ważne, jaką ma górną linie, kątowanie, ruch, długość łap. Zostaje skreślony za sam wzrost Właśnie przez skróty i uproszczenia (w myśleniu).
Ale wydaje mi sie, ze wlasnie po to tyle piszemy, aby nie robic uogolnien... I nie wydaje mi sie, aby kotokolwiek, kto zerknal juz na sama glowe Ulvara powiedzial, ze to pies owczarkowaty.

Rzeczywiscie jest tak, ze male psy sa zwykle o niebo lepsze od duzych. Ale to nie oznacza, ze to sytuacja idealna... Idealnie by bylo, gdyby typowe byly i te duze i te male.... To czyni wysokie PRAWIDLOWE samce bardzo cennymi w tej rasie, bo dzieki nim mozna wyciagac wzrost malych suk NIE PSUJAC PRZY TYM INNYCH RZECZY. Jak wszyscy wiedza mialam psa Boltona - 72 w klebie i do 55kg wagi... Moglam pokryc swoje suki Bodziem i wzrost poszedlby w gore, bo jego linia wzrost dawala. Bylyby najwieksze w Polsce. Ale wszystko inne by sie posulo... I to wlasnie problem wiekszosci tych "olbrzymow" - co z tego, ze sa duze, skoro psuja budowe swoich dzieci i uzywajac ich mamy jeden plus i milion minusow....
Ja osobiscie chcialabym zachecic do hodowana wysokich psow (choc bez wariactw, bo to rasa uzytkowa). Ale do zwracania uwagi, aby nadal psy te trzymaly sie wzorca....

Quote:
Tylko, że ona pisze „zazwyczaj”, „na ogół”, „najczęściej”
Bo to BARDZO wazne slowa - nie mozna wrzucac wszystkich do jednego worka; stosowac szablonow. Sama mocno jade po czeskich psach, ale tez zachecam do ich uzywania... Krytykuje, bo ogolna widoczna tendenecja w tym kraju jest wedlug mnie zla, ale zachecam, bo sa tam ciekawe i ladne psy i fajni hodowcy... To samo ze Slowacja, czy Polska.

I wydaje mi sie, ze w Polsce ludzie odeszli od uogolnien bardziej niz w innych krajach - te dyskusje doprowadzily do tego, ze mysla samodzielnie i nie polegaja na tym "co wiekszosc gada". Zobacz polskie mioty po czeskich psach - wybirane sa zdecydowanie inne psy niz te masowo uzywane z CZ. I wedlug mnie ludziom udaje sie wyluskac te na serio ciekawe - warte uzycia... Wlasnie dlatego, ze MYSLA i oceniaja realna wartosc psa. Potrafia docenic to co w CZ doceniane nie jest...
__________________
.

'Z PERONÓWKI'
FACEBOOK GROUP

Last edited by z Peronówki; 25-10-2012 at 13:55.
z Peronówki jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 13:20   #16
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by z Peronówki View Post
Tak bylo kiedys... Mogla sie nie podobac budowa tych samcow, ale nie mozna bylo powiedziec, ze nie robily wrazenia... Teraz niestety coraz czesciej wygrywa "bida_z_nedza" (smutne, niepozorne, wycofane - prostu szare_przecietne psy). Za diabla nie mozna sie dopatrzyc co zadecydowalo o ich wygranych, bo nie maja NIC: ani ruchu, ani wygladu, ani prezentacji. Ani jako wilczaki, ani jako owczarki...
Ok, to jakaś tam reguła i ona działa, bo to kwestia przyzwyczajeń sędziowskich (niezależnie od rasy), ale jasne, że jak stawka jest mikra, w stawce masz 3 psy z jednej hodowli, to pojawia się tez znany system; oceniamy na 'większość" bo ona ma rację. To jak stawianie na BOBie championa, na ogół bezpieczny werdykt;p
A napisałam to wprost do avgrunn, bo pamiętam rozczarowania z wystaw. Naturalne jest, że człowiek wtedy szuka przyczyny...nie zawsze tam, gdzie powinien. Sędzia ocenia tu i teraz, nie wie ile pracy włożono w psa, jak pięknie potrafi aportować, ocenia w ciągu minuty, może dwóch. I stawia na łatwiznę: futro, wielkość itp. A my naiwnie oczekujemy, że na liście kryteriów znajdzie się parę innych rzeczy
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 25-10-2012, 13:28   #17
avgrunn
Senior Member
 
avgrunn's Avatar
 
Join Date: Mar 2011
Location: Trójmiasto
Posts: 1,756
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
A napisałam to wprost do avgrunn, bo pamiętam rozczarowania z wystaw. Naturalne jest, że człowiek wtedy szuka przyczyny...nie zawsze tam, gdzie powinien. Sędzia ocenia tu i teraz, nie wie ile pracy włożono w psa, jak pięknie potrafi aportować, ocenia w ciągu minuty, może dwóch. I stawia na łatwiznę: futro, wielkość itp. A my naiwnie oczekujemy, że na liście kryteriów znajdzie się parę innych rzeczy
Akurat te wystawy gdzie wyrazilam swoje rozczarowanie (gdynia, olsztyn) nie byly sedziowane ani na wzrost, a tym bardziej nie na siersc ( owlosiony Smrodziach , w Gdyni jeszcze tez wlochaty Uruk, no i dwoch lysych konkurentow ) Tam to kryteria wyboru raczej byly inne niz wyglad psa A i owszem jestem naiwna, i chyba bede, ale powoli mi schodzi, bo wiem co mam w domu, no i chyba na nowo sprobujemy sil na wystawach bo mi mendzioch dziczeje w domu
__________________
Ja & Urciowaty

Last edited by avgrunn; 25-10-2012 at 13:33.
avgrunn jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 12:39.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org