Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Hodowla

Hodowla Informacje o hodowli, selekcji hodowlanej i miotach....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 24-01-2012, 22:33   #1
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by DanielZ View Post
Jak na razie FCI nie zamierza zmieniać swojego statutu i będzie współpracować tylko z jedną organizacją w danym kraju. Współpracuje z ZKwP dzięki historii , w owych czasach innych w Polsce nie było (całe szczęście) od niedawna nowe organizacje "Kynologiczne" wyrastają jak grzyby po deszczu bo komuś coś nie pasowało , za mało mógł ugrać dla siebie i rejestrował nową organizację (Nawet na WD mieliśmy przykład takiego działania).
Wiec czy się komuś podoba czy nie ,a chce wystawiać psa czy go rozmnażać i co oczywiste chwalić się tym wszystkim na WD, zbierając forumowe pochwały i laury musi należeć do ZKwP ;p
Daniel, ja nie zamierzam obalac ZKwP, nawet rewolty w planach nie mam Nic z tych rzeczy! Wspomniałam o ZKwP w kontekście urodzonych pod egidą nowej ustawy, nowych organizacji kynologicznych. Jakość powinna bronić się sama, a nie historią czy ilością członków albo uznaniem przez nadrzędną organizację. W tej chwili nasz związek ma mocne plecy, ale ma też bardzo dużo na sumieniu. I nie chodzi mi o rachunek sumienia, a jedynie o to, że samo bycie jedyną uznaną przez FCI organizacją kynologiczną w kraju nie jest żadną gwarancją jakości hodowli (ogólnie). Wśród hodowców bezpapierowców jest sporo przypadków ogromnej dbałości i troski o zwierzęta, tak samo w szeregach ZKwP znajdziesz wiele przekrętów i warunków urągających jakimkolwiek zasadom trzymania zwierząt w ogóle. Jaki wniosek? ZKwP ma wiele do zrobienia i niekoniecznie musi to być zwalczanie rosnącej konkurencji.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2012, 22:50   #2
DanielZ
Wilczasty : Foto
 
DanielZ's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Łódź/Wielka Wieś
Posts: 900
Send a message via Skype™ to DanielZ Send Message via Gadu Gadu to DanielZ
Default

Quote:
Originally Posted by Gaga View Post
Daniel, ja nie zamierzam obalac ZKwP, nawet rewolty w planach nie mam Nic z tych rzeczy! Wspomniałam o ZKwP w kontekście urodzonych pod egidą nowej ustawy, nowych organizacji kynologicznych. Jakość powinna bronić się sama, a nie historią czy ilością członków albo uznaniem przez nadrzędną organizację. W tej chwili nasz związek ma mocne plecy, ale ma też bardzo dużo na sumieniu. I nie chodzi mi o rachunek sumienia, a jedynie o to, że samo bycie jedyną uznaną przez FCI organizacją kynologiczną w kraju nie jest żadną gwarancją jakości hodowli (ogólnie). Wśród hodowców bezpapierowców jest sporo przypadków ogromnej dbałości i troski o zwierzęta, tak samo w szeregach ZKwP znajdziesz wiele przekrętów i warunków urągających jakimkolwiek zasadom trzymania zwierząt w ogóle. Jaki wniosek? ZKwP ma wiele do zrobienia i niekoniecznie musi to być zwalczanie rosnącej konkurencji.
Nikt nie napisał że nie ma , w swoich szeregach ma wiele do zrobienia i do zlikwidowania , ale przedewszystkim musi zacząć walczyć z rosnącą konkurencją w ramach ochrony swoich hodowców (dobrych hodowców )
DanielZ jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2012, 23:03   #3
Gaga
VIP Member
 
Gaga's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Los Dientitos
Posts: 6,856
Send Message via Gadu Gadu to Gaga
Default

Quote:
Originally Posted by DanielZ View Post
Nikt nie napisał że nie ma , w swoich szeregach ma wiele do zrobienia i do zlikwidowania , ale przedewszystkim musi zacząć walczyć z rosnącą konkurencją w ramach ochrony swoich hodowców (dobrych hodowców )
Oczywiście, że tak Wiesz, jakbym zastanawiała się nad zakupem mercedesa, to nikt nie musiałby prowadzić krucjaty abym kupiła oryginał a nie chińską podróbkę (nawet nieco bardziej odbajerowaną), bo postawiłabym na rzeczywistą jakość, a nie tańszy lansik, że mam takie auto

I o to samo chodzi w hodowli-dlaczego do dziś dnia tak wiele osób twierdzi, że rodowód to snobizm i niepotrzebny papier? Tu jest robota do zrobienia i może czas na pobudkę dla ZKwP, aby nie straciło tylu lat pracy dobrych hodowców.
__________________

Hodowca psów to nie funkcja, to nie zawód i nie nazwa hobby - to tytuł i godność. Trzeba na nią zasłużyć i dobrze piastować.
チェイタン。
Gaga jest offline   Reply With Quote
Old 24-01-2012, 23:55   #4
Nietoperka
Junior Member
 
Join Date: Jun 2011
Posts: 36
Default

Faolan,

Tak, mnie normalnie też irytuje takie infantylne gadanie, ale mimo braku porządnego rozpisania wolałam wkleić w niezmienionej formie to co krąży po innych forach niż rozpisywać od początku i naświetlać sytuację. Ok, wygląda jakby pisała to nawiedzona gimnazjalistka ale uznałam że sens można z tego bez problemu wyczytać i przyznaję byłam leniwa żeby przepisywać. Jeżeli będzie Ci z tym lepiej mogę to napisać jeszcze raz, ale wątpię czy to coś zmieni w sytuacji :P

Co do chowu wsobnego proponuję poczytać nawet wypowiedzi niektórych pseudohodowców, którzy twierdzą że właśnie dzięki krzyżowaniu blisko spokrewnionych zwierząt najszybciej wyjdą i będą najbardziej trwałe te najbardziej wartościowe cechy (gdzieś ostatnio wpadł mi w ręce taki artykuł
). Z resztą nawet w informacjach o likwidacji takich pseudo często jest napisane że właściciel rozmnażał razem np rodzeństwo bo było łatwiej zdobyć niż szukać innego psa.

Wracając do tematu ZKwP nie jest święty, ale właśnie przynależność do FCI gwarantuje jako-taki poziom. Może gdyby zajęli się wcześniej i intensywniej walką z pseudohodowcami (bo hodowcy to nie są) należącymi do Związku wydającymi psy bez papierów i korzystali z możliwości ich usuwania to można było z tym walczyć. Ale teraz to pewnie mało kto się przejmie i pójdzie do "konkurencji".

Jak mówiłam wcześniej problem jest w ludziach kupujących psy. W Polsce jest taka mentalność jak pisała Gaga - "pies z rodowodem to pies dla snobów". Zwłaszcza ze główną klientelą pseudohodowców nie są osoby chcące rozmnażać dalej te psy tylko np. rodziny z dziećmi, które szukają psa do domu, jako towarzysza i nie chcą z nim jeździć na wystawy.
Dopóki ludzie nie zrozumieją że to że pies wygląda jak np. labrador nie znaczy że miał kiedykolwiek coś wspólnego z labradorem i nie ma jakiejkolwiek gwarancji na zdrowie czy charakter nic się nie zmieni.

Z resztą o czym my mówimy? Żyjemy w kraju gdzie ludzie wieżą że tylko do siódmego szczeniaka w miocie psy maja rodowody. Od siódmego wzwyż już są bez rodowodu i dlatego sa tańsze...
Nietoperka jest offline   Reply With Quote
Old 25-01-2012, 01:24   #5
krzysiek
Junior Member
 
krzysiek's Avatar
 
Join Date: Feb 2011
Posts: 22
Default

Trochę pod prąd.
1. Nie wierzę w szczere zamiary rządzących, że uchwalone przez nich prawo miało na celu poprawę psiego losu, raczej tylko kontrola fiskalna nad kolejną "dziedziną przemysłu".
2. Uważam, że to od człowieka powinno zależeć czy chce mieć psa z rodowodem, w typie rasy czy zupełnie unikatowego burka. W związku z czym nie powinno się walczyć z hodowcami kundelków tylko z tymi, którzy trzymają zwierzęta w złych warunkach.
3. Niestety mam też pewne obawy, że dla zdrowia psów (a właściwie dla ich degeneracji), wszelkie związki kynologiczne zrobiły więcej niż stulecia radosnej hodowli naturalno-mało-co-często-przemyślanej. Opinię tą wyrobiłem sobie choćby na podstawie historii psucia owczarka o innych fikuśnych rasach już nie wspominając.
krzysiek jest offline   Reply With Quote
Old 25-01-2012, 09:32   #6
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by krzysiek View Post
1. Nie wierzę w szczere zamiary rządzących, że uchwalone przez nich prawo miało na celu poprawę psiego losu, raczej tylko kontrola fiskalna nad kolejną "dziedziną przemysłu".
Idę o zakład, że masz w tym rację
Quote:
Originally Posted by krzysiek View Post
Niestety mam też pewne obawy, że dla zdrowia psów (a właściwie dla ich degeneracji), wszelkie związki kynologiczne zrobiły więcej niż stulecia radosnej hodowli naturalno-mało-co-często-przemyślanej. Opinię tą wyrobiłem sobie choćby na podstawie historii psucia owczarka o innych fikuśnych rasach już nie wspominając.
Nie ukrywam, że też mnie to męczy.
Sytuacja wydaje mi się patowa, bo z jednej strony, jak już było mówione, pod szyldem ZKwP dzieją się rzeczy, które nijak mają się do szczytnych założeń związku, z drugiej pseudo też nie jest żadną alternatywą, bo to nie do końca jest tak, jak piszesz, że:
Quote:
Originally Posted by krzysiek View Post
W związku z czym nie powinno się walczyć z hodowcami kundelków tylko z tymi, którzy trzymają zwierzęta w złych warunkach.
To nie tylko chodzi o złe warunki hodowli, chodzi także o odpowiedzialność za przyszłość szczeniąt, o dbałość o to do kogo "pójdą", o gotowość i możliwości przyjęcia psa z powrotem do siebie, gdy z jakichś przyczyn nie może być dłużej u właściciela, itd itd., w skrócie o działania, które mają zapobiegać zasilaniu schronisk, a o to mimo wszystko łatwiej w przypadku "prawdziwych" hodowców, niż pseudo. Nie twierdzę, że i wśród pseudo nie ma ludzi, którzy by się nie kierowali takimi złożeniami, ale też nie uwierzę, że jest to regułą (tak jak i nie mam wątpliwość co do tego, że i wśród "związkowców" te sprawy szwankują). Niestety, czynnik ekonomiczny w dzisiejszych czasach jest wiodący, a dopóki ludzie będą patrzeć na psa jako źródło zarobku, zamiast kochać go i szanować jak normalną - żywą istotę, nie będzie dobrze.
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 25-01-2012, 10:29   #7
Nietoperka
Junior Member
 
Join Date: Jun 2011
Posts: 36
Default

W zamiary rządzących, którzy mieliby się kierować szczytną ideą nie wierzy chyba nikt :P

Fakt, ZKwP nie wygląda tak jak powinien, jednak jest jedynym co mamy. Fakt, pod przykrywką Związku dzieją się takie rzeczy, że lepiej nie mówić a i przeglądy miotów są często praktycznie fikcyjne, bo zatwierdzane jest wszystko bez przemyślenia (np. spotkałam się z miotem 14bullterierów, u których jak jest 8 to jest bardzo dużo, a za pełny miot uznaje się 4), ale nikomu to nie przeszkadzało.
Z drugiej strony taki "Związek pseudohodowców" na pewno nie będzie funkcjonował lepiej niż ZKwP, skoro powstał tylko po to by pseudo mogli się swobodnie rozmnażać i zrzeszyć przeciwko ZKwP.

Zwłaszcza że to nie jest do końca jak napisał krzysiek z tym rozmanażaniem kundelków, bo jak ktoś chce typowego kundelka to pójdzie do schroniska czy na każdej wsi znajdzie sobie nowego towarzysza do przygarnięcia. Problem polega na tym że pseudo sprzedają swoje szczeniaki jako rasowe nie dając żadnej gwarancji na zdrowie czy charakter tego psa, nie mówiąc o takich sprawach, które opisała Grin.

Z resztą pseudo mocno się przyłożyli do degeneracji takich ras jak ONki czy labradory, bo większość z psów chodzących po ulicach nie ma wiele wspólnego z rasą, za to padły ofiarą wielkiej popularności. A jak popyt to podaż. Gdyby prawdziwi hodowcy nie poszli za tym trendem wszystko mogłoby wyglądać zupełnie inaczej... Z resztą wciąż są hodowle, które starają się dbać by ich psy były prawdziwie rasowe i spełniały wszystkie normy wzorca...
Nietoperka jest offline   Reply With Quote
Old 25-01-2012, 21:50   #8
DanielZ
Wilczasty : Foto
 
DanielZ's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Łódź/Wielka Wieś
Posts: 900
Send a message via Skype™ to DanielZ Send Message via Gadu Gadu to DanielZ
Default

Quote:
Originally Posted by krzysiek View Post
Trochę pod prąd.
1. Nie wierzę w szczere zamiary rządzących, że uchwalone przez nich prawo miało na celu poprawę psiego losu, raczej tylko kontrola fiskalna nad kolejną "dziedziną przemysłu".
2. Uważam, że to od człowieka powinno zależeć czy chce mieć psa z rodowodem, w typie rasy czy zupełnie unikatowego burka. W związku z czym nie powinno się walczyć z hodowcami kundelków tylko z tymi, którzy trzymają zwierzęta w złych warunkach.
3. Niestety mam też pewne obawy, że dla zdrowia psów (a właściwie dla ich degeneracji), wszelkie związki kynologiczne zrobiły więcej niż stulecia radosnej hodowli naturalno-mało-co-często-przemyślanej. Opinię tą wyrobiłem sobie choćby na podstawie historii psucia owczarka o innych fikuśnych rasach już nie wspominając.
1. Doszukiwanie się twojego drugiego dna nie jest trafne gdyż opłaty skarbowe za hodowlę były już dawno ustalone
Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Działy specjalne produkcji rolnej >>TU<< na podstawie której wyliczana jest opłata.
Szukaj dalej drugiego dna ....
DanielZ jest offline   Reply With Quote
Old 25-01-2012, 23:16   #9
DanielZ
Wilczasty : Foto
 
DanielZ's Avatar
 
Join Date: Sep 2003
Location: Łódź/Wielka Wieś
Posts: 900
Send a message via Skype™ to DanielZ Send Message via Gadu Gadu to DanielZ
Default

Po wnikliwym przeczytaniu
Ustawy o organizacji i rozrodzie zwierząt gospodarskich >>TU<<
Labradory i owczarki bez państwowych certyfikatów
>>TU<<
(zawiera wypowiedź przedstawiciela Klubu Psa Rasowego jak i ZKwP)
Orzeczenie w przedmiocie odmowy uznania organizacji za zakładającą i prowadzącą księgi hodowlane dla psów rasowych >>TU<<
oraz Nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt
6. Zakaz, o którym mowa w ust. 2, nie
dotyczy hodowli zwierząt zarejestrowanych
w ogólnokrajowych organizacjach
społecznych, których statutowym
celem jest działalność związana
z hodowlą rasowych psów i kotów.


Dochodzę do wniosku że za kilka lat wszystkie psy będą rasowe (znikną kundelki ).
Twierdzenie Rasowy=Rodowodowy staje się fikcją .
Zgadzam się niestety z wypowiedzią cytowaną w pierwszym poście >>TU<< gdyż wszystkie psy w świetle prawa będą rasowe ....
DanielZ jest offline   Reply With Quote
Old 26-01-2012, 00:35   #10
krzysiek
Junior Member
 
krzysiek's Avatar
 
Join Date: Feb 2011
Posts: 22
Default

Quote:
Originally Posted by DanielZ View Post
1. Doszukiwanie się twojego drugiego dna nie jest trafne gdyż opłaty skarbowe za hodowlę były już dawno ustalone
Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
Działy specjalne produkcji rolnej >>TU<< na podstawie której wyliczana jest opłata.
Szukaj dalej drugiego dna ....
No chyba nie do końca tak jak mówisz. Owszem jeżeli hodowla była zarejestrowana to skarbówka łatwo mogła do niej trafić, ale jeżeli ktoś hodował sobie pieski "w typie rasy" czy jak kto woli kundelki i sprzedawał na giełdzie to mogli mu nagwizdać. Teraz jeżeli psy będą mogły być tylko z hodowli rejestrowanych no to już tak łatwo nie będzie. (ja to tak rozumiem, ale ponieważ hodowlą bezpośrednio zainteresowany nie jestem i nie wertowałem tego dokładnie śmiało możecie mnie oświecać . Jeżeli jednak jest tak jak napisałem, to dobrze zdaję sobie sprawę dlaczego wszyscy hodowcy tak czekali na tę ustawę . Chociaż nie, nie będę uogólniał, prawie wszyscy, tzn. ci od innych ras ). Ja tylko chcę mieć wybór czy chcę kupić psa z rodowodem czy bez, czy posyłać dziecko od 6 czy 7 lat do szkoły lub uczyć je w domu, samemu dbać o swoje bezpieczeństwo w samochodzie, itp. itd. No a teraz jeszcze to ACTA wrrrrr
krzysiek jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 17:43.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org