![]() |
![]() |
|
Off topic O wszystkim i o niczym - sposób na miłe spędzenie czasu... |
|
Thread Tools | Display Modes |
![]() |
#11 |
VIP Member
|
![]()
Brak wiary, że nic się nie zmieni spowoduje, że świat stanie w miejscu
![]() Znowu przytoczę przykład Rospudy - porwali się ludzie z motyką na słońce i patrz-udało się ! Czyli warto i podziwiam takich zapaleńców. Powiem szczerze- nie wejdę w dyskusje o myśliwych bo lata temu obiecałam to Leśniczynie i z sympatii do niej swoją opinię zachowam dla siebie. Ale nie ukrywam, że temat jest dla mnie... drażliwy. ![]() Problem niefrasobliwie puszczanych psów istnieje w miastach, na wsiach i na terenach leśnych. I pewnie będzie istniał nadal. I pewnie obie strony konfliktu (psiarze i myśliwi) nie dojdą do porozumienia bo obie strony przeginają. Jedni puszczając psy i nie patrząc co one robią a drudzy wykorzystując zapis prawny. Gdyby nie zaistniała ani jedna sytuacja odstrzelenia "niewinnego" psa- nie byłoby dzisiaj sprawy. A co do "karania" np myśliwego..nie wiem jak Ty, ale ja w bajki przestałam wierzyć już dawno ![]() Osobiście podpisałam petycję, bardziej przeciwko nadmiernej władzy myśliwych niż za rozpuszczonymi psami. Ale moje dotychczasowe doświadczenia mówią mi, że jeśli zachowuję się z psem w porządku to nic mi nie grozi. Bo to moja odpowiedzialność co czyni mój pies. NB, w samiuskim centrum Warszawy masz szansę spotkać lisa, bażanty śmigają na terenach bardzo spacerowych, sarny wymuszają pierwszeństwo na ulicy (to juz nie w centrum :P).. a wilczak durny nie jest- nie będzie ścigał bażanta bo ...szkoda energii. ![]() |
![]() |
![]() |
|
|