Go Back   Wolfdog.org forum > Polski > Adopcje

Adopcje Psy szukające nowego domu: rasowe wilczaki, ale i "wilczakopodobne" psy z polskich schronisk....

Reply
 
Thread Tools Display Modes
Old 15-05-2014, 10:14   #1
maillevin
Junior Member
 
maillevin's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
jestem niania 24h/7 i już jestem tym nieco zmęczony.
Czy w ciągu tych 24h ćwiczysz też z psem zostawanie? Odczulanie na sygnały do wyjścia itp.? Udało Ci się doprowadzić do sytuacji w której pies olewa Twoje zakładanie butów, otwieranie drzwi wejściowych czy choćby branie kluczy? To jest łatwe i nie powinno zająć więcej jak kilka dni. Problem przychodzi później, kiedy zaczyna się wychodzenie z mieszkania bez psa i wydłużanie czasu. Co niektórzy w trakcie uczenia psa brali książkę i siadali na klatce schodowej, ja np. wędrowałam do piwnicy

I jeszcze jedno, pisałam o tym w moim pierwszym poście w tym temacie, Skype! To naprawdę wiele ułatwia, zainstaluj skype w telefonie, zrób psu jego konto z automatycznym odbiorem rozmów, postaw komputer gdzieś wysoko jesli się o niego boisz i ustaw kamerkę żeby obejmowała co tam chcesz - okna, balkon, drzwi czy co tam psa najbardziej interesuje. Będąc za drzwiami będziesz widział co on robi i będziesz mógł reagować - zakładam, że pies wie co znaczy "zostaw", "spokój" czy "cicho" itp. Ale to dopiero jak odczulisz go na wyjścia.

Dodatkowo ja mam jeszce na krótkie wyjścia (tzw. "wyjścia sprawdzające" ) Sleep Recorder w telefonie. Nagrywa tylko kiedy pojawią się dźwięki, jeśli idę ze smieciami, czy do skrzynki czy po prostu chcę sprawdzić co pies pamięta z nauki, to zostawiam komórkę w domu, poza jego zasięgiem ale z uruchomionym Sleep Recorderem, więc nie muszę słuchać 15min nagrania.
Z kolei na długie wyjścia uzywam Audacity i sprawdzam tylko linię dźwięku i te miejsca, gdzie dźwięk się pojawiał.
Kiedyś jeszcze korzystałam z podwieszonej pod sufitem kamerki przemysłowej i nagrywałam cały pobyt psa, ale obecnie tego nie robię bo oglądanie 6h nagrań nawet w trybie przyspieszonym zabiera trochę czasu.

Last edited by maillevin; 15-05-2014 at 10:28.
maillevin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 10:34   #2
emka
Junior Member
 
Join Date: May 2014
Posts: 30
Default

Skype nie próbowałem jeszcze, pare razy zostawiłem kamerkę ustawioną na klatkę jak jeszcze była cała.

A z wyjściem to robię tak, żeby pies się nie zorientował ze wychodzę, nieraz po spacerze się nie rozbieram, robię sobie kawę, psu daje kostkę do obgryzania czy inną zajmując rzecz. Siadam do kompa jak do pracy (pracuje w domu) i nagle spokojnie wstaje że niby do łazienki i chyc za drzwi. Astro jak usłyszy zamykanie drzwi moment się na nie rzuca i szczeka (on szczeka tylko jak jest sam).

Od kiedy zrezygnowałem z klatki, nie ma już fekalii po powrocie, ale za to widze że Astro był wszędzie gdzie normalnie nie może. Raz moja pościel zaciągną sobie na balkon i tam na niej leżał :/
emka jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 10:39   #3
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
A z wyjściem to robię tak, żeby pies się nie zorientował ze wychodzę, nieraz po spacerze się nie rozbieram, robię sobie kawę, psu daje kostkę do obgryzania czy inną zajmując rzecz. Siadam do kompa jak do pracy (pracuje w domu) i nagle spokojnie wstaje że niby do łazienki i chyc za drzwi.
O Jezu, błąd sakramencki.!!! Pardon, ale głupi rodzice robią to samo swoim dzieciom - oszukują je! Myślisz, że to im pomaga? Myślisz, że to pomaga Twojemu psu? Masz po części odpowiedź, czemu wariuje... :/
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 10:44   #4
maillevin
Junior Member
 
maillevin's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
Default

Grin dokładnie to samo chciałam napisać. To jest ogromny błąd, pies ZAWSZE się zorientuje. Pomyśl o nim jak o dziecku z którym idziesz zatłoczoną ulicą i nagle ono się orientuje, że Ciebie za nim nie ma - dokładnie tak reaguje pies z lękiem separacyjnym.

Ty musisz psa nauczyć, że Twoje wyjście za te konkretne drzwi jest dokładnie takie samo jak zamknięcie drzwi od łazienki, pokoju itp. Ja za każdym razem przechodząc z pokoju do kuchni, otwierałam i zamykałam drzwi wejściowe (bez wystawienia choćby stopy na zewnątrz) ignorując jakiekolwiek zachowania psa i robiąc swoje. Po 15x dziennie brałam klucze do ręki i szłam z nimi do kuchni, pokoju czy gdziekolwiek - a co, nie mogę sobie pobrzęczeć? to samo z wkładaniem kluczy do zamka itp., itd. Wychodzenie musi być rozbite na czynniki pierwsze, nie wszystko na raz.

Last edited by maillevin; 15-05-2014 at 10:49.
maillevin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 11:03   #5
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
nagle spokojnie wstaje że niby do łazienki i chyc za drzwi.(...) Astro był wszędzie gdzie normalnie nie może. Raz moja pościel zaciągną sobie na balkon i tam na niej leżał :/
Połącz te zachowania. MYŚL! To proste, jak konstrukcja cepa. Podpowiem, że to nie jest robienie Ci na złość /jak dla mnie/.
Fakt, kardynalny błąd sakramencki.
Nie ma nic gorszego niż początek Przyjaźni budowany na kłamstwie.
Wilczak jest bardziej inteligentny niż myślisz...nawet taki glut, jak Wasz...tylko patrzeć kiedy zajarzy fakty i będzie stale warował przy drzwiach. A będą "jaja", gdy on przy drzwiach zacznie burać na Ciebie i nie będzie chciał pozwolić Ci wyjść....
Quote:
Originally Posted by emka View Post
Od kiedy zrezygnowałem z klatki
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek to powiem..... zamów klatkę u ślusarza...taką jak dla stada rozsierdzonych bawołów.
..............
No dobra, wracając do najważniejszego pytania tematu: zatrzymujecie Astro czy chcecie go oddać? Padło już tyle wspaniałych praktycznych rad, tyle wsparcia...
Maillevin podała Ci "na tacy" rewelacyjne sposoby, których GRZECHEM było by nie wykorzystać natychmiast. Zapewne są kosztowne, ale to pikuś przy wydatkach na ludzkie dziecko /takie to dopiero "zżera" finanse/, a przy okazji jest i trening sprawdzający miłość...
Ja /jako ta nie znająca się/ radziłabym:
-zrobić na wszelki wypadek badania w kwestii tych wypróżnień,
-absolutnie nie puszczać luzem nie ułożonego psa tam, gdzie są skupiska ludzkie -bardzo serio pomyśl o trutkach specjalnie podkładanych, by zabijać psy.
-sprawdziłabym rozkłady jazdy PKP/PKS/blablacar i spotkała się jak najszybciej z wilczakowcami w realu. Oprócz niezapomnianych doznań, socjal jak się patrzy.
-trenowałabym kaganiec. Podobno jest metoda smarowania kagańca jakimś przysmakiem i "stopniowego" uczenia psa /najpierw minuta pod okiem opiekuna i potem nagroda, potem dwie, itd/. Ta nauka jest przydatna potem nie tylko na spacerach, ale w komunikacji miejskiej, u weta, w filharmonii i w ogóle w życiu praktycznym.
Jeśli nie chcecie Astro, to nie ma co mielić tematu.

Last edited by Puchatek; 15-05-2014 at 11:05.
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 11:17   #6
maillevin
Junior Member
 
maillevin's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
Default

Quote:
Originally Posted by Bura View Post
Maillevin podała Ci "na tacy" rewelacyjne sposoby, których GRZECHEM było by nie wykorzystać natychmiast. Zapewne są kosztowne,
Kosztują ale głównie czasu i wysiłku, chyba wolałabym mieć możliwość kupienia jakiegoś psiego update'u usuwającego "błąd niezostawania", ale cóż nie ma lekko
Finansowo to klatka wychodzi najdrożej, bo z tego co wiem ślusarze tego typu klatki robią za ok. 1000 zł. Mi klatkę zrobił tata, do tego dostał przęsła więc trzeba było dokupić jedynie pręty i podłogę, aczkolwiek gdyby nie było takiej mozliwości to bym po prostu komuś zapłaciła.

Obroża feromonowa to ok. 50-60zł i wystarcza na miesiąc ale gorąco polecam, rozmaślone psie oczy mówiące "mamusia?" są naprawdę rozbrajające - obroża ma jakieś feromony wytwarzane przez suki w okresie karmienia. W ogóle co zabawne, zauważyłam że jak ma tę obrożę to psy z nim przebywające też są spokojniejsze.
Antyszczek póki co nie wchodzi w grę, ale to wydatek rzędu 500zł. Natomiast leki, w przeliczeniu ok. 40-50zł msc.

Ponownie tez polecam lekturę "Don't leave me" i "Living with wolfdogs" tej samej autorki http://www.nicolewilde.com/store/dont-leave-me/
maillevin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 11:40   #7
Puchatek
Senior Member
 
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
Default

Quote:
Originally Posted by Bura View Post
Ja /jako ta nie znająca się/ radziłabym:
No kompletnie zapomniałam o pracy nad sobą....
Wydrukować powiększone i pozawieszać wszędzie, gdzie się da:
http://kwejk.pl/obrazek/994009/jeste...,spokoju..html
/Raczej mało eleganckie, ale czasami nie da się inaczej....zwykła modlitwa czy danie na tacę, bywa, że nie pomaga...
Z czasem -jeśli Astro z Wami zostanie -poznasz też większe "tajniki rasy" i magiczne formułki... na przykład działanie magicznego słowa: "ku...a" z naciskiem na >r</.
Puchatek jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 12:34   #8
emka
Junior Member
 
Join Date: May 2014
Posts: 30
Default

z tym "chyc za drzwi" to nie jest tak że ja mu uciekam Przyznaje jestem 100% laikiem ale nie potworem.

Zostawanie ćwiczyliśmy w taki sposób jak Wy opisywaliście.
Począwszy od zostawienia w otwartej klatce na chwilkę ze smaczkiem, potem zamykałem klatkę i do innego pokoju wychodziłem. Klatka go stresowała. Od zniszczenia ostatniej zrezygnowałem z klatki i puki co postępy sa. Wcześniej nawet do toalety za mną szedł a teraz już mogę iść pod prysznic i zamknąć łazienkę (dla wielu błache ale dla nas sukces).

Zawsze jak wychodzę Astro to wyczuwa, i już czeka pod drzwiami mimo tego że dopiero co wróciliśmy. Wiec zajmuje go czymś nie daje poznać że wychodzę a jak juz otwieram drzwi (które Astro widzi ze swojego posłania) mówię zostań i wychodzę. Po chwil słyszę już jego wołanie ale jestem tu sam a jeść też muszę.
emka jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 12:44   #9
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Wielkiej różnicy to nie czyni...
Tak czy inaczej ta... "metoda" z każdym Twoim wyjściem, to krok do tyłu zamiast do przodu. Tak nic nie osiągniecie, a w każdym razie nie to, czego byście chcieli...
Grin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 14:51   #10
maillevin
Junior Member
 
maillevin's Avatar
 
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
Default

Quote:
Originally Posted by emka View Post
Zawsze jak wychodzę Astro to wyczuwa, i już czeka pod drzwiami mimo tego że dopiero co wróciliśmy. Wiec zajmuje go czymś nie daje poznać że wychodzę a jak juz otwieram drzwi (które Astro widzi ze swojego posłania) mówię zostań i wychodzę. Po chwil słyszę już jego wołanie ale jestem tu sam a jeść też muszę.
Oczywiście, że wyczuwa! Dlatego właśnie jst metoda małych kroków i po to jest rozbicie na czynniki pierwsze wychodzenia żeby nie zwracał na to uwagi! Pies ma WIEDZIEĆ, że wychodzisz i zachować spokój - czynność jak każda inna. On ma teraz utrwalone, że Ty wychodzisz i dzieje się tragedia, do tego nie wie kiedy znów mu tak "chycniesz" co może powodować ogólny stres. Włącz elementy wychodzeia do codziennego życia, gwarantuję że jak ubierzesz buty 20x w ciągu dnia to pies nawet na Ciebie nie spojrzy.
Poza tym on widzi, że Ty np. nie ściągasz kurtki i jestem pewna, że w jakiś sposób już wzmaga mu się czujność. Mój pies doskonale rozróżnia moje ubrania, wie w czym nie pójdę dalej jak do warzywniaka a w czym wychodzę na dłużej. On zauwazy nawet Twój stres związany z wychodzeniem, bo Ty siebie nie widzisz ale on obserwuje Cię 24/7 i wie o Tobie więcej niż Ci się wydaje
maillevin jest offline   Reply With Quote
Old 15-05-2014, 15:03   #11
Grin
Wilkokłak
 
Grin's Avatar
 
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
Default

Quote:
Originally Posted by maillevin View Post
Mój pies doskonale rozróżnia moje ubrania, wie w czym nie pójdę dalej jak do warzywniaka a w czym wychodzę na dłużej.
Dokładnie. Łowca też rozpoznaje, kiedy idzie z nami, a kiedy zostaje. Co ciekawe, jak wychodzi z nami, to "mędzi", jak wie że zostaje, nawet się nie rusza ze swojego posłania, albo spod stołu, gdzie tam aktualnie leży.
Grin jest offline   Reply With Quote
Reply


Posting Rules
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is On
Smilies are On
[IMG] code is On
HTML code is Off

Forum Jump


All times are GMT +2. The time now is 20:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org