![]() |
![]() |
|
Adopcje Psy szukające nowego domu: rasowe wilczaki, ale i "wilczakopodobne" psy z polskich schronisk.... |
![]() |
|
Thread Tools | Display Modes |
|
![]() |
#1 |
Junior Member
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
|
![]()
Czy w ciągu tych 24h ćwiczysz też z psem zostawanie? Odczulanie na sygnały do wyjścia itp.? Udało Ci się doprowadzić do sytuacji w której pies olewa Twoje zakładanie butów, otwieranie drzwi wejściowych czy choćby branie kluczy? To jest łatwe i nie powinno zająć więcej jak kilka dni. Problem przychodzi później, kiedy zaczyna się wychodzenie z mieszkania bez psa i wydłużanie czasu. Co niektórzy w trakcie uczenia psa brali książkę i siadali na klatce schodowej, ja np. wędrowałam do piwnicy
![]() I jeszcze jedno, pisałam o tym w moim pierwszym poście w tym temacie, Skype! To naprawdę wiele ułatwia, zainstaluj skype w telefonie, zrób psu jego konto z automatycznym odbiorem rozmów, postaw komputer gdzieś wysoko jesli się o niego boisz i ustaw kamerkę żeby obejmowała co tam chcesz - okna, balkon, drzwi czy co tam psa najbardziej interesuje. Będąc za drzwiami będziesz widział co on robi i będziesz mógł reagować - zakładam, że pies wie co znaczy "zostaw", "spokój" czy "cicho" itp. Ale to dopiero jak odczulisz go na wyjścia. Dodatkowo ja mam jeszce na krótkie wyjścia (tzw. "wyjścia sprawdzające" ![]() Z kolei na długie wyjścia uzywam Audacity i sprawdzam tylko linię dźwięku i te miejsca, gdzie dźwięk się pojawiał. Kiedyś jeszcze korzystałam z podwieszonej pod sufitem kamerki przemysłowej i nagrywałam cały pobyt psa, ale obecnie tego nie robię bo oglądanie 6h nagrań nawet w trybie przyspieszonym zabiera trochę czasu. Last edited by maillevin; 15-05-2014 at 10:28. |
![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Junior Member
Join Date: May 2014
Posts: 30
|
![]()
Skype nie próbowałem jeszcze, pare razy zostawiłem kamerkę ustawioną na klatkę jak jeszcze była cała.
A z wyjściem to robię tak, żeby pies się nie zorientował ze wychodzę, nieraz po spacerze się nie rozbieram, robię sobie kawę, psu daje kostkę do obgryzania czy inną zajmując rzecz. Siadam do kompa jak do pracy (pracuje w domu) i nagle spokojnie wstaje że niby do łazienki i chyc za drzwi. Astro jak usłyszy zamykanie drzwi moment się na nie rzuca i szczeka (on szczeka tylko jak jest sam). Od kiedy zrezygnowałem z klatki, nie ma już fekalii po powrocie, ale za to widze że Astro był wszędzie gdzie normalnie nie może. Raz moja pościel zaciągną sobie na balkon i tam na niej leżał :/ |
![]() |
![]() |
![]() |
#3 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Junior Member
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
|
![]()
Grin dokładnie to samo chciałam napisać. To jest ogromny błąd, pies ZAWSZE się zorientuje. Pomyśl o nim jak o dziecku z którym idziesz zatłoczoną ulicą i nagle ono się orientuje, że Ciebie za nim nie ma - dokładnie tak reaguje pies z lękiem separacyjnym.
Ty musisz psa nauczyć, że Twoje wyjście za te konkretne drzwi jest dokładnie takie samo jak zamknięcie drzwi od łazienki, pokoju itp. Ja za każdym razem przechodząc z pokoju do kuchni, otwierałam i zamykałam drzwi wejściowe (bez wystawienia choćby stopy na zewnątrz) ignorując jakiekolwiek zachowania psa i robiąc swoje. Po 15x dziennie brałam klucze do ręki i szłam z nimi do kuchni, pokoju czy gdziekolwiek - a co, nie mogę sobie pobrzęczeć? to samo z wkładaniem kluczy do zamka itp., itd. Wychodzenie musi być rozbite na czynniki pierwsze, nie wszystko na raz. Last edited by maillevin; 15-05-2014 at 10:49. |
![]() |
![]() |
![]() |
#5 | |
Senior Member
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
|
![]() Quote:
![]() Fakt, kardynalny błąd sakramencki. ![]() Nie ma nic gorszego niż początek Przyjaźni budowany na kłamstwie. ![]() Wilczak jest bardziej inteligentny niż myślisz...nawet taki glut, jak Wasz...tylko patrzeć kiedy zajarzy fakty i będzie stale warował przy drzwiach. ![]() ![]() Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek to powiem..... zamów klatkę u ślusarza...taką jak dla stada rozsierdzonych bawołów. .............. No dobra, wracając do najważniejszego pytania tematu: zatrzymujecie Astro czy chcecie go oddać? Padło już tyle wspaniałych praktycznych rad, tyle wsparcia... Maillevin podała Ci "na tacy" rewelacyjne sposoby, których GRZECHEM było by nie wykorzystać natychmiast. Zapewne są kosztowne, ale to pikuś przy wydatkach na ludzkie dziecko /takie to dopiero "zżera" finanse/, a przy okazji jest i trening sprawdzający miłość... ![]() Ja /jako ta nie znająca się/ radziłabym: -zrobić na wszelki wypadek badania w kwestii tych wypróżnień, -absolutnie nie puszczać luzem nie ułożonego psa tam, gdzie są skupiska ludzkie -bardzo serio pomyśl o trutkach specjalnie podkładanych, by zabijać psy. -sprawdziłabym rozkłady jazdy PKP/PKS/blablacar i spotkała się jak najszybciej z wilczakowcami w realu. Oprócz niezapomnianych doznań, socjal jak się patrzy. -trenowałabym kaganiec. Podobno jest metoda smarowania kagańca jakimś przysmakiem i "stopniowego" uczenia psa /najpierw minuta pod okiem opiekuna i potem nagroda, potem dwie, itd/. Ta nauka jest przydatna potem nie tylko na spacerach, ale w komunikacji miejskiej, u weta, w filharmonii i w ogóle w życiu praktycznym. Jeśli nie chcecie Astro, to nie ma co mielić tematu. ![]() Last edited by Puchatek; 15-05-2014 at 11:05. |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Junior Member
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
|
![]() Quote:
![]() Finansowo to klatka wychodzi najdrożej, bo z tego co wiem ślusarze tego typu klatki robią za ok. 1000 zł. Mi klatkę zrobił tata, do tego dostał przęsła więc trzeba było dokupić jedynie pręty i podłogę, aczkolwiek gdyby nie było takiej mozliwości to bym po prostu komuś zapłaciła. Obroża feromonowa to ok. 50-60zł i wystarcza na miesiąc ale gorąco polecam, rozmaślone psie oczy mówiące "mamusia?" są naprawdę rozbrajające - obroża ma jakieś feromony wytwarzane przez suki w okresie karmienia. W ogóle co zabawne, zauważyłam że jak ma tę obrożę to psy z nim przebywające też są spokojniejsze. Antyszczek póki co nie wchodzi w grę, ale to wydatek rzędu 500zł. Natomiast leki, w przeliczeniu ok. 40-50zł msc. Ponownie tez polecam lekturę "Don't leave me" i "Living with wolfdogs" tej samej autorki http://www.nicolewilde.com/store/dont-leave-me/ |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Senior Member
Join Date: Sep 2009
Posts: 1,330
|
![]()
No kompletnie zapomniałam o pracy nad sobą....
![]() Wydrukować powiększone i pozawieszać wszędzie, gdzie się da: http://kwejk.pl/obrazek/994009/jeste...,spokoju..html /Raczej mało eleganckie, ale czasami nie da się inaczej....zwykła modlitwa czy danie na tacę, bywa, że nie pomaga... Z czasem -jeśli Astro z Wami zostanie -poznasz też większe "tajniki rasy" i magiczne formułki... na przykład działanie magicznego słowa: "ku...a" z naciskiem na >r</. |
![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Junior Member
Join Date: May 2014
Posts: 30
|
![]()
z tym "chyc za drzwi" to nie jest tak że ja mu uciekam
![]() Zostawanie ćwiczyliśmy w taki sposób jak Wy opisywaliście. Począwszy od zostawienia w otwartej klatce na chwilkę ze smaczkiem, potem zamykałem klatkę i do innego pokoju wychodziłem. Klatka go stresowała. Od zniszczenia ostatniej zrezygnowałem z klatki i puki co postępy sa. Wcześniej nawet do toalety za mną szedł a teraz już mogę iść pod prysznic i zamknąć łazienkę (dla wielu błache ale dla nas sukces). Zawsze jak wychodzę Astro to wyczuwa, i już czeka pod drzwiami mimo tego że dopiero co wróciliśmy. Wiec zajmuje go czymś nie daje poznać że wychodzę a jak juz otwieram drzwi (które Astro widzi ze swojego posłania) mówię zostań i wychodzę. Po chwil słyszę już jego wołanie ale jestem tu sam a jeść też muszę. ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]()
Wielkiej różnicy to nie czyni...
Tak czy inaczej ta... "metoda" z każdym Twoim wyjściem, to krok do tyłu zamiast do przodu. Tak nic nie osiągniecie, a w każdym razie nie to, czego byście chcieli... |
![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Junior Member
Join Date: Aug 2006
Posts: 156
|
![]() Quote:
Poza tym on widzi, że Ty np. nie ściągasz kurtki i jestem pewna, że w jakiś sposób już wzmaga mu się czujność. Mój pies doskonale rozróżnia moje ubrania, wie w czym nie pójdę dalej jak do warzywniaka a w czym wychodzę na dłużej. On zauwazy nawet Twój stres związany z wychodzeniem, bo Ty siebie nie widzisz ale on obserwuje Cię 24/7 i wie o Tobie więcej niż Ci się wydaje ![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Wilkokłak
Join Date: Aug 2008
Location: Katowice
Posts: 2,220
|
![]() Quote:
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
|