![]() |
Obóz w Lazne
No...przede wszystkim dziekujemy , mielismy okazje byc tam i ogldac wszystko, troche krocej niz planowalismy ale i tak sie ciesze ze chociaz tyle.
Mialam okazje ogladac przezd dluzszy czas kilka(dziesiat ?) wilczakow na raz i na pewno byly one piekne! Z tym JAKIE byly - bylo ronie ale to glownie zalezalo od tego w czyich rekac byly :wink: O atrakcjach pozaszkoleniowych jak i samym szkoleniu napisza na pewno Margo i Przemekw artykule ( bez nich ten oboz chyba by sie nei odbyl- w kazdym razie inne nacje poza Czechami na peno by tyle nie skorzystaly), czapki z glow panowie panie ! Psy dostaja w kosc- na pewno, ale dostaja roznie. Najfajniej chyba jednakod Polakow :D takie podejscie...... Ale poza wilczakami byly tez dwa rodzynki, na ktore naprawde przyjemnie bylo patrzec : whippecik ( co za pasja w obronie!) i malinka ...poezja ! W wiekim skrocie - pogoda dopisala( w piatek az nadto :twisted: ), cala reszta tez......mam nadzieje na ogladanie wielu fotek i czytanie relacji z drugiego tygodnia... pozdrawiamy z dusznej i upalnej stolycy ......bleh...obrzydliwie tu :evil: Gaga &Co |
Ja tez sie dolaczam!
Margo i Przemku dzieki :bussi bez Was bylaby tam istna Wieza Babel Dzieki ze "przez Was" pojechalismy z Amberkiem na ten oboz, ze dopingowaliscie nas ciagle do pracy, ze tyle nam pomogliscie juz na miejscu macie przez to sami duuuuzo mniej czasu i odpoczynku :( Drugie podziekowania dla Gagi i Romka Dzieki ze z poswieceniem targalas Amberka przez 20 km w 35 stopniowym upale, nie baczac na zdarte kolana ! :klatsch Romku dzieki za zdjecia i doping ! :D Jestescie naprawde kochani, brakowalo mi Was w drugim tygodniu... Jolki tez nie bylo a Peronowka byla "zaklepana" przez swoja wielbicielke, wiec nie mozna sie bylo dopchac , no ale uratowala nas praca na placu cwiczen :twisted: |
Witamy w ojczyznie :D
pewnie odpoczywaie po 2 tygodniach ciezkiej pracy i podrozy w morderczym upale...... I jescze raz gratulujemy tylu sukcesow ,dduuuuuuuuuuuza rzecz... Zaluje ze moglam tylko ogladac psia szkole jako widz...ale ko wie? Moze juz niedlugo?? W kazdym razie obserwacji mam multum i cos z tego wyciagne;) jeszcze Wam pokazemy :mrgreen: buziaki Gaga & Co |
Ze mna nienajgorzej ale Amberos wysiadl zupelnie. Juz po drodze co chwile zwracal (raczej tego nie robi), trzeci dzien nie chce jesc i jest detka :frown: Moze teskni :roll: albo to choroba weneryczna :twisted:
|
Buuuuuuuu...musi chlopak odpoczac po takiej karuzeli.......znam pare psow, ktore popobytach "wakacyjnych" kiepsko znosily pierwsze dni po powrocie....
Trzymamy kciuki zeby szybko wrocil do normy- harowke ma za soba to teraz "czas relaksu" ;-) Bdzie dobrze...wilczaka byle co nie bierze :mrgreen: pozdrawiam Gaga |
All times are GMT +2. The time now is 05:41. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org