Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Sport i szkolenie (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=26)
-   -   Ski-tour z wilczakami (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=17439)

Lupusek 01-03-2011 17:59

Ski-tour z wilczakami
 
A na Mazurach, tradycyjnie, końca zimy nie widać. Ale nam się podoba i korzystamy ile sił mamy. Śnieg i słońce to podstawa wilczakowego szaleństwa :-) na szczęście jeszcze to ogarniam ;-), i przy okazji też korzystam z dobrej zabawy:

http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot..._6278080_n.jpg

http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot..._6073381_n.jpg

Morta i Callisto z Peronówki :-)

Grin 02-03-2011 09:28

Quote:

Originally Posted by Lupusek (Bericht 362902)
A na Mazurach, tradycyjnie, końca zimy nie widać. Ale nam się podoba i korzystamy ile sił mamy. Śnieg i słońce to podstawa wilczakowego szaleństwa :-) na szczęście jeszcze to ogarniam ;-), i przy okazji też korzystam z dobrej zabawy:

A człowiek na drugim końcu w jakiej formie?; saneczkowej, pieszej, narciarskiej? :)
Faktycznie jesteście zasypani, pozazdrościć tylko...

Lupusek 02-03-2011 13:55

Quote:

Originally Posted by Grin (Bericht 363173)
A człowiek na drugim końcu w jakiej formie?; saneczkowej, pieszej, narciarskiej? :)
Faktycznie jesteście zasypani, pozazdrościć tylko...

Człowiek na drugim końcu w formie narciarskiej, dokładnie skitourowej :-)

Polecam wszystkim miłośnikom szybkiej jazdy i dobrej zabawy :-)
Podobnie i jeszcze szybciej można pośmigać na zamarzniętych jeziorach, najbezpieczniej na tych głębokich (Śniardwy raczej odpada), ale Niegocin wciąż jeszcze czeka na skijoringowe wyścigi wilczaków :-) Jakby ktoś miał ochotę jeszcze w tym roku spróbować, to tak do połowy marca można latać - dajcie znać, kto sie wybiera, to pośmigamy razem :-)
(poza nartami można wykorzystać sprzęt do dogtrekkingu czy canicrossu, tyle że trzeba przedłużyć linę łączącą psy z człowiekiem; na jeziora można też ruszyć na nartach biegowych:-)).

Grin 02-03-2011 14:14

Quote:

Originally Posted by Lupusek (Bericht 363270)
Człowiek na drugim końcu w formie narciarskiej, dokładnie skitourowej :-)

Polecam wszystkim miłośnikom szybkiej jazdy i dobrej zabawy :-)
Podobnie i jeszcze szybciej można pośmigać na zamarzniętych jeziorach, najbezpieczniej na tych głębokich (Śniardwy raczej odpada), ale Niegocin wciąż jeszcze czeka na skijoringowe wyścigi wilczaków :-) Jakby ktoś miał ochotę jeszcze w tym roku spróbować, to tak do połowy marca można latać - dajcie znać, kto sie wybiera, to pośmigamy razem :-)
(poza nartami można wykorzystać sprzęt do dogtrekkingu czy canicrossu, tyle że trzeba przedłużyć linę łączącą psy z człowiekiem; na jeziora można też ruszyć na nartach biegowych:-)).

Hihi, widzę że z Was prawdziwi amatorzy szybkiej jazdy i mocnych wrażeń. :p
Jacek z kolei "opracował" w Harrachovie inny rodzaj ekstremalnej jazdy na biegówkach z psem. Tam są cudowne trasy do narciarstwa biegowego (do zjazdowego też trochę jest) i to tak poprowadzone, że na biegówkach (jak ktoś ma kondychę) może wydeptać na sam szczyt Certovej Hory. No i w czasie, gdy my z Kają szusowałyśmy na zjadówkach, Jacek wydeptał z Łowcą...
A potem odpinał psa z pasa (żeby się trzymał z boku i nie wlazł przypadkiem pod narty) i... z góry... :shock: Mówił, że osiągnął taką prędkość, że nawet Łowca był zdziwiony i trochę niezadowolony, bo nie potrafił nadążyć. :D
Dla mnie to nieosiągalne i niewyobrażalne, bo ja do tej pory nie opanowałam tajemniczego manewru hamowania na nartach biegowych. :D (Mamy póki co zwykłe śladówki, bez żadnych kantów).

Lupusek 03-03-2011 17:52

Quote:

Originally Posted by Grin (Bericht 363278)
Hihi, widzę że z Was prawdziwi amatorzy szybkiej jazdy i mocnych wrażeń. :p
Jacek z kolei "opracował" w Harrachovie inny rodzaj ekstremalnej jazdy na biegówkach z psem. Tam są cudowne trasy do narciarstwa biegowego (do zjazdowego też trochę jest) i to tak poprowadzone, że na biegówkach (jak ktoś ma kondychę) może wydeptać na sam szczyt Certovej Hory. No i w czasie, gdy my z Kają szusowałyśmy na zjadówkach, Jacek wydeptał z Łowcą...
A potem odpinał psa z pasa (żeby się trzymał z boku i nie wlazł przypadkiem pod narty) i... z góry... :shock: Mówił, że osiągnął taką prędkość, że nawet Łowca był zdziwiony i trochę niezadowolony, bo nie potrafił nadążyć. :D
Dla mnie to nieosiągalne i niewyobrażalne, bo ja do tej pory nie opanowałam tajemniczego manewru hamowania na nartach biegowych. :D (Mamy póki co zwykłe śladówki, bez żadnych kantów).

Na biegówkach zjeżdżał ze szczytu?? Szacuneczek! :-)

Ja z górki nie odpinam psów, nauczyły się, że biegną obok i muszą za mną nadążyć :-)
A manewru hamowania też nie opanowałam, nawet nie wiedziałam, że taki istnieje ;-) Ja idę na żywioł i im szybciej jadę, tym lepiej, hamowaniem się nie martwię. ;-) Przychodzi taki moment, że psy są już zmęczone i wtedy same zwalniają ;-)

Lupusek 03-03-2011 18:44

A przy okazji fragment naszego codziennego szaleństwa:

http://www.youtube.com/watch?v=hhbla2ASRuE

Lupusek 03-03-2011 22:09

i jeszcze jeden:

http://www.youtube.com/watch?v=EieuiaPcPq4

w roli głównej (czyli pociągowej) oczywiście Mortka i Cayo z Peronówki :-)

Grin 04-03-2011 10:08

Fajne filmiki, fajna jazda. :)
Jacek ponagrywał parę telefonem, z których najfajniejsze są te kończące się tak, że nagle niebo zamienia się miejscem z ziemią, a Łowca obraca głowę w kierunku "kamery" z pytającym spojrzeniem; "co się stało pańciowi, że już nie biegniemy?". :D

z Peronówki 04-03-2011 11:32

Quote:

Originally Posted by Lupusek (Bericht 363656)
w roli głównej (czyli pociągowej) oczywiście Mortka i Cayo z Peronówki :-)

Zeknelam i.. .wiecie co - biorac pod uwage osiagniecia Ohnivaka w Czechach, filmy Hanki, Belke BTReka i to co prezentuje tu Mordka to gdyby udalo sie zebrac wszystkich potomkow Ajbix w jednym zaprzegu to... Zwyciestwo Swiata w zaprzegach byloby nasze.... :rock_3

Lupusek 04-03-2011 14:03

Quote:

Originally Posted by z Peronówki (Bericht 363739)
Zeknelam i.. .wiecie co - biorac pod uwage osiagniecia Ohnivaka w Czechach, filmy Hanki, Belke BTReka i to co prezentuje tu Mordka to gdyby udalo sie zebrac wszystkich potomkow Ajbix w jednym zaprzegu to... Zwyciestwo Swiata w zaprzegach byloby nasze.... :rock_3

Nie zaprzeczę nie tylko przez grzeczność - Morta ma to we krwi. Marzy mi się zaprzęg z wilczaków, tylko musiałabym mieć wiecej takich jak ona. Morta to po prostu lubi, ciągnie jakby była psem zaprzęgowym, czasami niestety musi sobie radzić jeszcze z Cayo, która ma tysiące różnych pomysłów podczas biegu, tylko nie bieg naprzód. A Morta nie dość, że migiem załapała o co chodzi, sprawia jej to przyjemność, to jeszcze ma idealną do tego konstytucję ciała (Cayo ma zbyt długie łapy).
Jednym słowem Morta to pies, który współpracuje, Cayo ma swoje zdanie, a współpracę ma w nosie. Pozostaje mi mieć nadzieję, że Morta postara się o jakieś wsparcie dla siebie do zaprzęgu i kiedyś wystartujemy z wilczakami na zawodach :-)

Narvana 04-03-2011 14:17

Trzymam kciuki, zeby to marzenie sie Tobie spelnilo!

szasztin 04-03-2011 14:30

OO to na tych zawodach ja sie na pewno pojawię - z aparatem :)


All times are GMT +2. The time now is 03:16.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org