Na wilczakach sie nie chwalilam - wredna jestem, ale mam nadzieje ze mi wybaczycie

Mam juz dodana Agatke w avatarku

Takze zmiany ... zmiany ... zmiany ...
Zreszta niewiele brakowalo, a do domu zawitalby w wakacje jeszcze szczeniak, ale z bolem zrezygnowalam ... Na razie staram sie skupic na opanowaniu obu panienek na raz. Na razie jest ok, ale juz niedlugo skonczy sie okres ochronny dla Yagi, gdyz mala zacznie ja wszedzie dopadac