Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Sport i szkolenie (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=26)
-   -   Rekord Guinessa w szkoleniu wilczakow (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=3875)

z Peronówki 01-06-2006 14:00

Rekord Guinessa w szkoleniu wilczakow
 
Dopiero dodalam fotki, wiec stad poslizg z publikacja tego newsa... ;)

Ale od poczatku - Joanna, Gaga i Andrzej pozazdroscili Oli umiejetnosci panowania nie tylko nad jednym, ale nad cala banda wilczakow....

http://www.zperonowki.com/pics/galle...e/DSCF0225.JPG

Dlatego postanowily podczas majowego spotkania ustanowic rekord Guinessa w tej konkurencji.... :mrgreen:

Najpierw mala rozgrzewka z jednym CzW:

http://www.zperonowki.com/pics/galle...i/DSCF0119.JPG

...potem czterema....

http://www.zperonowki.com/pics/galle...i/PICT0192.JPG

a na koniec juz z cala banda....

http://www.zperonowki.com/pics/galle...i/DSCF0105.JPG

Potem zbiorowe wykonanie komendy "SIAD"...

http://www.zperonowki.com/pics/galle...i/DSCF0127.JPG

...czy "WARUJ"....

http://www.zperonowki.com/pics/galle.../zPICT0062.JPG

...bylo juz tylko formalnoscia.... :mrgreen:

Andrzej posluszenstwo zostawil dziewczynom, a sam zajal sie szkoleniem obrony.... Podszedl do tego z taka pasje, ze...zapomnial nawet o rekawie ochronnym (teraz przez pewien czas nie bedzie chyba nosil koszulek z krotkim rekawkiem... ;))

http://www.zperonowki.com/pics/galle.../zDSCF0404.JPG

Gaga 01-06-2006 14:18

:D
najlepsze jest to, ze jak ma sie w jakiejs okolicy stado wilczakow a zacznie cokolwiek cwiczyc z jednym to natychmiast zlatuje sie cala reszta i jeden przez drugiego stara sie byc bardziej pilny :shock:
I biedny , samotny czlowiek jakos musi sprostac tej calej klasie prymusow :wink:
Indywidualnie nie ma tego drive'u...jak widac nic tak nie dopinguje jak konkurencja :mrgreen:

Joanna 01-06-2006 14:22

Tylko na ręce trzeba uważać (co widać na zdjęciu z 4 CzW) :mrgreen:

z Peronówki 01-06-2006 14:25

Quote:

Originally Posted by Gaga
Indywidualnie nie ma tego drive'u...jak widac nic tak nie dopinguje jak konkurencja :mrgreen:

Zgadza sie. Ale zawsze mnie zadziwia jak bardzo widoczna jest taka zmiana i taki Balrog i Alinka, ktore na codzien nagrodami pluja dalej niz siegaja wzrokiem robia sie nagle zarte jak rodzenstwo Cheitanka, czy nawet goldeny.... ;)

Agnieszka 01-06-2006 19:14

Aaa, ale fajne fotki! Margo masz więcej takich, gdzie cała banda CsV ćwiczy??? W sensie, że jedna osoba je "prowadzi" :D
Pamiętam, jak w zeszłym roku na spotkaniu u Ewy i Mirka ktoś (już nie pamiętam kto, Gaga chyba) też zaczął w ten sposób ćwiczyć z 1 CsV i zleciała się reszta :mrgreen:. Mój Varguś wtedy izolował się całkowicie, zupelnie go nie interesowała ta zabawa-_-, ale w tym roku myślę, że to się już zmieni... :twisted:
W ogóle nie zdajecie sobie nawet sprawy, o ile jest fajniej mi i mojemu psu odkąd chodzimy na nowy plac, normlanie będę do końca życia wdzęczna Eli za pomoc w znalezieniu tego szkolenia :oops:!

z Peronówki 01-06-2006 19:43

Quote:

Originally Posted by Agnieszka
Aaa, ale fajne fotki! Margo masz więcej takich, gdzie cała banda CsV ćwiczy??? W sensie, że jedna osoba je "prowadzi" :D

9 wilczakow bylo szkolone u Joanny na dzialce. 250 fotek watahy jest tutaj :) :
Spotkania >> 2006.04.30-05.02 - Krajęczyn (PL)

Quote:

Originally Posted by Agnieszka
Pamiętam, jak w zeszłym roku na spotkaniu u Ewy i Mirka ktoś (już nie pamiętam kto, Gaga chyba) też zaczął w ten sposób ćwiczyć z 1 CsV i zleciała się reszta :mrgreen:.

Tak - to zawsze dziala tak samo... :) Jak sie jeden czyms interesuje to cala banda leci, aby zobaczyc co jest takiego ciekawego... ;)

Quote:

Originally Posted by Agnieszka
W ogóle nie zdajecie sobie nawet sprawy, o ile jest fajniej mi i mojemu psu odkąd chodzimy na nowy plac, normlanie będę do końca życia wdzęczna Eli za pomoc w znalezieniu tego szkolenia :oops:!

:D Milo, ze choc Wam sie udalo.... Bo znalezc dobrego szkoleniowca to 90% sukcesu..... no moze 60 :wink: ....

Agnieszka 01-06-2006 19:56

Quote:

Originally Posted by Margo
9 wilczakow bylo szkolone u Joanny na dzialce. 250 fotek watahy jest tutaj :) :
Spotkania >> 2006.04.30-05.02 - Krajęczyn (PL)

Super, dzieki :sooo_hapy

Quote:

:D Milo, ze choc Wam sie udalo.... Bo znalezc dobrego szkoleniowca to 90% sukcesu..... no moze 60 :wink: ....
Oj tak - i jeśli teraz bedzie jakiś nowy CzW w Białymstoku chętny do szkolenia, to od razu będę głośno krzyczeć, że jak tak, to do p. Aliny Bendiuk!!! Koniecznie ;).

Gaga 01-06-2006 20:12

Quote:

Originally Posted by Margo
9 wilczakow bylo szkolone u Joanny na dzialce. ....

Ano.. Margo np probowlaa przekazac bandzie, ze pacholki nie sluza do aportowania :cheesy:
http://www.zperonowki.com/pics/galle...i/PICT0196.JPG

...chociaz nie jestem pewna czy to ujecie nie pochodzi z lekcji pt " sprzatamy plac po cwiczeniach " :mrgreen:

Gaga 02-06-2006 08:59

Rekord Guinessa w szkoleniu wilczakow
 
Quote:

Originally Posted by Margo

Andrzej posluszenstwo zostawil dziewczynom, a sam zajal sie szkoleniem obrony.... Podszedl do tego z taka pasje, ze...zapomnial nawet o rekawie ochronnym (teraz przez pewien czas nie bedzie chyba nosil koszulek z krotkim rekawkiem... ;))

http://www.zperonowki.com/pics/galle.../zDSCF0404.JPG

I to jest fenomenalne! To jest kolejna wisienka tortowa wilczakow, czlowiek zna psy przze chwile i spokojnie moze wejsc w wir tak pobudzajacej i zywiolowej zabawy z calym stadem. I absolutnie nic mu sie nie stanie:) O socjalonsci tych psow, ktore cala grupa biora udzial w zabawie, nie ze swoim czlowiekiem to juz nie wspomne:)
To jest cudowne:)
pozdrawiam
Gaga zachwycona

Joanna 02-06-2006 09:17

Rekord Guinessa w szkoleniu wilczakow
 
Quote:

Originally Posted by Gaga
I to jest fenomenalne! To jest kolejna wisienka tortowa wilczakow, czlowiek zna psy przze chwile i spokojnie moze wejsc w wir tak pobudzajacej i zywiolowej zabawy z calym stadem. I absolutnie nic mu sie nie stanie:) O socjalonsci tych psow, ktore cala grupa biora udzial w zabawie, nie ze swoim czlowiekiem to juz nie wspomne:)
To jest cudowne:)
pozdrawiam
Gaga zachwycona

Szczególnie biorąc pod uwagę, że stado latwo sie nakreca:) zobacz: wystarczy Dewi z Cheyem zeby zapolowac na jakiegos psa i same sie wkrecaja...wiec tu gdzie masz wiecej psow, a niektore byly na uliczce to normalnie samobojstwo bawic sie w takie cos :twisted: Ja chyba polecę z Andrzejem do psychiatry. Bo on z wielkim upodobaniem naraża swoje gardło na bliskie spotkania z wilczakowymi szczękami :?

Gaga 02-06-2006 09:33

Roumiem, ze Andrzej wczesniej nie ogfladal dosc dokladnie galerii i nie widzial tego ?
http://www.zperonowki.com/pics/galle...va_05_1124.jpg

:roll: :mrgreen:

Joanna 02-06-2006 09:37

A wiesz, że nawet oglądał? I chyba nawet ta fota jest jego autorstwa.... No mówię, że psychiatra! On nie ma ze mną takiego hard core'u, żeby jakoś usprawiedliwić skłonności samobójcze...
Poza tym, jak obserwowałam jego zabawę na tej łączce, to zachowywał się jak - wypisz, wymaluj - p. Venca (?) Jak nic się wtedy czegoś nauczył :cheesy:

Gaga 02-06-2006 09:55

Widac zobaczyl w tym frajde... :D
W zeszlym roku, podczas wiztu u ludzkiego weta i badania zostalam baardzo niesmialo zapyatna co mi sie stalo w rece ( calusienkie w zadrapaniach i siniakach... obsmialam sie, ze wygladam jak ofiara przemocy w rodzinie i powiedzialam ze po prostu mam psy, z ktorymi lubie sie bawic w takie mniej delikatne zabawy :mrgreen: , nie wiem czy lekarz mi uwierzyl ale nie drazyl dalej tematu :wink:

z Peronówki 02-06-2006 14:10

Rekord Guinessa w szkoleniu wilczakow
 
Quote:

Originally Posted by Gaga
O socjalonsci tych psow, ktore cala grupa biora udzial w zabawie, nie ze swoim czlowiekiem to juz nie wspomne:)

Bo to sa calkiem inne mechanizmy. Tutaj jest Przemek, ktory robi za pozoranta m.in dla naszych psow:

http://www.zperonowki.com/pics/galle...a/DSCF2552.JPG

I sam przyzna, ze po tej obronie zaden z Burych nie probowal go wykonczyc. 8) Jolka, Balrog, Pinki czy Amber wcale nie zmienily do niego nastawienia....

Bo co innego "zycie codzienne", a co innego gdy pies przestawia sie na pilnowanie stada, domu, czy jakiejs rzeczy....

Quote:

Originally Posted by Gaga
W zeszlym roku, podczas wiztu u ludzkiego weta i badania zostalam baardzo niesmialo zapyatna co mi sie stalo w rece ( calusienkie w zadrapaniach i siniakach... obsmialam sie, ze wygladam jak ofiara przemocy w rodzinie i powiedzialam ze po prostu mam psy, z ktorymi lubie sie bawic w takie mniej delikatne zabawy , nie wiem czy lekarz mi uwierzyl ale nie drazyl dalej tematu

:mrgreen: Mam to samo..... Bo jednak nasze Bure wychowywane sa z innymi psami i doroslymi osobami. Wiec ich kontrola zgryzu jest troche inna, niz psow wychowywanych np z dziecmi... Wiedza, ze moga o wiele bardziej zaszalec....na nasze nieszczescie... ;)

Agnieszka 02-06-2006 14:34

U nas również jest to samo, nieraz mam takie ręce pokaleczone, że też jak jakaś ofiara.... :mrgreen:

Rona 02-06-2006 14:40

My na tę okoliczność mamy od małego wyćwiczoną komendę "Delikatnie!". I muszę przyznać że działa bez zarzutu - Tina w zasadzie mocuje się 'na poważnie' tylko z Jedrkiem, ale nawet gdy on powie "teraz delikatnie" - psica zupełnie zmienia konwencję zabawy... Dotyczy to też brania jedzenia z ręki, itp.

Gaga 02-06-2006 15:11

Quote:

Originally Posted by Agnieszka
U nas również jest to samo, nieraz mam takie ręce pokaleczone, że też jak jakaś ofiara.... :mrgreen:

Zaraz zaraz.. ja nie mowie ze POKALECZONE, podrapane- od pazurow i posiniaczone -od zebow :roll:
Chey nie zaciska paszczy, w szale zabawy uderza a ludzka skora, nooo delikatna jest :mrgreen:
Ale ten zywiol zabawy wart jest tych siniakow...ja z takich szalenstw mam niebywala rodoche :wink:

z Peronówki 02-06-2006 15:22

Quote:

Originally Posted by Gaga
mowie ze POKALECZONE, podrapane- od pazurow i posiniaczone -od zebow :roll:

Bywaja i pokalaczone. :wink: Oczywiscie za 99.99% przypadkow odpowiedzialne sa szczeniaki i ich szpileczki (ale to nadaje sie do tematu: "Dlaczego nowy wlasciciel wilczaka zawsze wyglada jakby mial w domu wscieklego kota" :mrgreen: ).
Ale czasem trafi sie darmowe wycinanie skorek kolo paznokci jak zachce sie nam pocwiczyc z cala banda (osobno psy sa bardzo delikatne). Bo wtedy Bure zbytnio napalaja sie na smakolyk. I tak jak pokazywala Joanna cwiczac z 4 psami - rece z nagroda trzeba trzymac przy sobie ;)

Gaga 18-06-2006 20:54

No i prosze, nie ma to jak pojechac mezczyznie po ambicji.. Dziewczyny moga, a on nie?? Nie ma tak!
Pare tygdonie cwiczen i juz Przemek szykuje sie do pobicia rekordu, tym razem w wydaniu meskim :)


http://www.zperonowki.com/pics/galle...5/DSCF0239.JPG

Oj dziewczyny chyba bedziemy musialy podniesc poprzeczke :cheesy:

Joanna 18-06-2006 23:22

Gaga, podejmujemy rekawice! Toż nie możemy chowac przed Przemkiem głów w piasek! Pierwsza próba już przy okazji spotkania w Warszawie. Choc może z przeszkodą byc problem, bo ona tylko metr ma :|


All times are GMT +2. The time now is 15:28.

Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org