![]() |
Quote:
Tam masz każdy pierwiastek rozpisany, można z jego udziałem bardzo dokładnie zbilansować dietę, choć ja mam zastrzeżenia do tego narzędzia /jak pisałam powyżej, według wyliczeń tego kalkulatora należałoby psa zarzucić suplementami/. Quote:
Quote:
Quote:
Quote:
A długość układu pokarmowego? Czy tu coś się zmieniło? Mięsożercy są znani z krótkich układów pokarmowych... Ponadto u psów zidentyfikowano zmiany w genomie związane z udomowieniem i dietą jednocześnie. W ramach "dostosowania się" do diety serwowanej przez ludzi zaczęły trawić skrobię/wilki tego nie potrafią/, zmienił się metabolizm cukrów... Oj chyba sama sobie zaczynam odpowiadać / nie bijcie, nałkowce tak mają :llying |
Napisała EMI
Quote:
Napisała EMI Quote:
|
Quote:
Quote:
http://www.nature.com/news/dog-s-din...ication-1.1228 i sam artykuł: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?...arch-rich+diet Quote:
Z wilczaka zaganiającego mam sama w domu- zagania konie /sztuk 2, słownie dwie :) / :lol: |
Quote:
|
Quote:
|
Quote:
|
Quote:
A nasz Beryl łapie myszy i nornice :-) owiec już mu niestety nie pozwalam zaganiać :-( |
Quote:
Jeśli chodzi o problemy żołądkowe, to olewam zdarzające się jednorazowe "z siłą wodospadu" albo przytkanie lub "haft". Quote:
Quote:
Jak Ci zostaną resztki w puszcze po szprotce w pomidorach, to nie dasz, bo przekracza dawkę dzienną potasu?! Jeszcze dziecinie kawałkami chlebka pomożesz do końca wyczyścisz, które to kawałki zjecie na spółę. A paluszki ładnie oboje wyliżecie pomlaskując z lubością. :lol: Quote:
|
Quote:
Mi to się podoba wilk w lesie i CZW na kanapie ;-) A tak na poważnie czy ty masz już w głowie jakiś plan zbawienia rasy? bo trochę tak to wygląda: każdy kto chce stłumić instynkt łowiecki swojego CZW jest fuj i be. A ja się trochę dziwię że ubierasz to w takie zdania tym bardziej ze jeszcze nie wiesz co to znaczy żyć z wilczakiem- na razie go sobie tylko wymyśliłeś. :roll: Ja się pogodziłam z tym że suka poluje /wiedziały gały co brały= rozczarowania brak/, co nie znaczy że mi się to podoba. I ręka w górę kto lubi ten instynktowny morderczy pęd :rock_3 Dyskutowaliśmy sobie o zmianach ewolucyjnych zachodzących u psów pod wpływem udomowienia a Ty nagle wyskakujesz do mnie z zapytaniem czy mi się podoba karmienie psa "chlebem i ziemniakami" :shock: 1. to że psy zaczęły lepiej trawić skrobie nie znaczy że dieta wodorowęglanowa jest dla nich zdrowsza a jedynie to iż są w stanie na niej przeżyć w lepszym bądź gorszym zdrowiu /na co może mieć wpływ wiele innych czynników/. 2. W artykule który ci podesłałam jest wzmianka o tym, że wraz z ta nową cechą pojawiły się choroby na które prawdopodobnie przodkowie psów nie cierpiały /np. cukrzyca/ 3. wilczaki jako że są po części cofką do wilków nie należy automatycznie kategoryzować jako psy w przypadku takich badań, bo mogą mieć w genomie bardziej namieszane niż standardowy pies /nikt tego nie sprawdzał z tego co mi wiadomo a szkoda bo informacje takie były by nadzwyczaj ciekawe/** Quote:
Wykorzystuje moją sukę do tego rodzaju pracy /skoro nie jest możliwe totalne odczulenie na zwierzynę a jedynie dopracowywanie posłuszeństwa... a i ja mniej się nabiegam za inwentarzem/ Ale poza tym uważam że skora są już świetnie wyspecjalizowane rasy pastuchów to nie ma przesłanek żeby dokładać kolejną- lata selekcji na pożądane cechy pastucha i znikają nam gdzieś inne cechy WCZ i wilczak powoli przestaje być wilczakiem. A przy obecnym poziomie ich posłuszeństwa, lubości do włóczęgostwa, chęci mordu, indywidualności etc. nie jest IMO możliwe zrobienie z nich psów pilnujących stada, bo zamiast biegać za krową której nie da się upolować, poleci "wilk" za sareńką albo zająckiem :roll: * * mogę się mylić ;-) mały update: ** http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24466077 Włosi "coś" ruszyli :roflmao |
Moje bystrzaki we 2-kę na konia się szykowały... Szczęśliwie zareagowały na mój protest;) Ale w ogrodzie jak za dawnych lat były różne krety i inne polne stworzenia to teraz kompletny brak:P
|
[quote=Emi;460071]:shock:
Mi to się podoba wilk w lesie i CZW na kanapie ;-) A tak na poważnie czy ty masz już w głowie jakiś plan zbawienia rasy? bo trochę tak to wygląda: każdy kto chce stłumić instynkt łowiecki swojego CZW jest fuj i be. A ja się trochę dziwię że ubierasz to w takie zdania tym bardziej ze jeszcze nie wiesz co to znaczy żyć z wilczakiem- na razie go sobie tylko wymyśliłeś. :roll:[quote] Źle mnie zrozumiałaś, nie mam planu zbawienia rasy:twisted: I nie każdy kto chce stłumić instynkt łowiecki i karmić dietą niezawierającą miesa-podrobów-kości jest be, po prostu stwierdzam oczywisty również dla Ciebie fakt że na przestrzeni wielu pokoleń taka linia CZW całkowicie zmieni swoje cechy psychofizyczne. Oraz wyrażam swoją preferencję że mi ten kierunek zmian nie odpowiada więc kierując się swoją intuicją pokieruję to inaczej. Jestem też zainteresowany jaki tobie kierunek zmian odpowiada bo jesteś dla mnie zagadką. Ciekawi mnie co naprawdę fascynuje Cię w CZW co uważasz za "jądro" jego cech psycho-fizycznych, co chciałabyś w nim zachować a co zmienić czyli jaki byłby Twój idealny CZW jak już się tam bawimy w "Boga":twisted: A jeśli tak to jaki mu zaserwować tryb życia żeby to osiagnąć. Jeśli komuś odpowiada kierunek zmian o którym pisaliśmy wcześniej to jego sprawa i nie jest be:twisted: Przecież CZW przytulanka ziewająca na widok sarny to tez miła opcja. Ja dla Siebie mam dosyć jasne preferencje, chciałbym mieć w miarę posłusznego zdolnego do współpracy "Wilka" mówiąc obrazowo, co nie znaczy że nie lubię "przytulaństwa":twisted: [quote=Emi;460071]Zgadza się. Wilczak nie jest głupi, wie że w pojedynkę nie upoluje 500kg konia. Dlatego zagania a nie rzuca się do gardła. Kury już zaganiamy na lince :twisted: Wykorzystuje moją sukę do tego rodzaju pracy /skoro nie jest możliwe totalne odczulenie na zwierzynę a jedynie dopracowywanie posłuszeństwa... a i ja mniej się nabiegam za inwentarzem/ Ale poza tym uważam że skora są już świetnie wyspecjalizowane rasy pastuchów to nie ma przesłanek żeby dokładać kolejną- lata selekcji na pożądane cechy pastucha i znikają nam gdzieś inne cechy WCZ i wilczak powoli przestaje być wilczakiem. A przy obecnym poziomie ich posłuszeństwa, lubości do włóczęgostwa, chęci mordu, indywidualności etc. nie jest IMO możliwe zrobienie z nich psów pilnujących stada, bo zamiast biegać za krową której nie da się upolować, poleci "wilk" za sareńką albo zająckiem :roll: * * mogę się mylić ;-)[quote] Nie chodziło mi o stworzenie kolejnej rasy pasterskiej a tylko wykorzystania tego zajecia jako narzędzia dla podtrzymania u CZW specyficznych cech psycho-fizycznycznych będących wynikiem łowieckiego trybu życia (tak naprawdę łowiecko-zbierackiego) Wilka i jakieś sensowne skanalizowanie instynktu łowieckiego |
Zrobił nam się totalny off, zaraz będą bić :lol: Odpowiedziałam Ci we właściwym wątku :p
I taka mała uwaga techniczna: cytat musi być zakończony w następujący sposób [/quote]. bez tego ukośnika brzydko nam się wyświetlają ;) |
Quote:
A jak wstawić ten ukośnik? I jak zrobić żeby wstawiając Twoje cytaty i przedzielając je własnymi wypowiedziami cały czas pojawiały się jako cytaty z podpisem że to Ty napisałaś, próbowałem zaznaczając funkcję wielokrotnego cytatu ale coś mi nie wychodzi |
Quote:
spójrz na swój poprzedni post. na końcu każdego cytatu brakuje tam ukośnika. edytuj post, wstaw / przed quote (czyli powinno być [/quote] po każdym fragmencie tekstu, który chcesz cytować) i zobacz co się stanie :) |
Quote:
Quote:
Przyszedł mi do głowy pewien prosty pomysł na skontrolowanie w jaki sposób u każdego CZW łatwo sprawdzić jak toleruje węglowodany wystarczy zbadać mu glukozę na czczo, podać 100 g węglowodanów w postaci białego ryżu (około 125 g ryżu) i zrobić normalna krzywą glukozową aparatem dla cukrzyków dla "ambitnych" u lekarza z oznaczeniem poziomów insuliny |
All times are GMT +2. The time now is 19:57. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.1
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.
(c) Wolfdog.org