Wolfdog.org forum

Wolfdog.org forum (http://www.wolfdog.org/forum/index.php)
-   Z życia wzięte.... (http://www.wolfdog.org/forum/forumdisplay.php?f=32)
-   -   śmierdziuch (http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=14542)

DORA 06-23-2010 01:27 PM

Hmmm....:roll:przypominam sobie ze nasz Jotunski jak byl maly tez zdarzalo mu sie posmakowac tego i owego,mielismy na to jeden sposob.
Chodzilismy na wypasanie wilczaka na ląke bo tam zawsze znalazl swoj ulubiony gatunek trawki,a dalej co bylo... zwymiotowal trawe i owe paskudztwo wczesniej zezarte:lol:
A zdarzalo sie tez , ze trawy sie nazarl a paskudztwa nie oddal:gunsfiring:evil_2

Grin 06-23-2010 01:36 PM

Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309439)
I pamietaj. BANANOWE! :D

Aaaaa! Bananowe!!! To już wszystko jasne. Pamiętam, jak za czasów, gdy byłam jeszcze małą dziewczynką i w naszych sklepach nie było... nic, rodzice dostali od kogoś w prezencie (chyba też czeski) płyn do kąpieli, który był jak na tamtejsze realia niezwykłym luksusem, bo pachniał tak pięknie i tak... prawdziwie bananami. Naprawdę miałam problem powstrzymywać się za każdym razem podczas kąpieli, żeby go nie skosztować. :D (Banany wtedy w Polsce były prawdziwym rarytasem).
Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309439)
One tak maja... Jak Jolka zaczynala jesc watrobke, ktora na co dzien sie BRZYDZILA to wiadomo bylo, ze jest w ciazy... Wtedy na watrobke moglysmy robic IPO3 :D

Z tą wątróbką to w ogóle dziwna rzecz - Łowca surowej nie tknie, ale ciasteczka wątrobiane jak najbardziej. :p

anula 06-23-2010 01:46 PM

Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309420)
U nas kielbasa stoi bardzo nisko w hierarchii "lubienia". Niektore psy jej nie rusza... Parowki omijaja sierokim lukiem.... Wola cos, co kiedys jednak bylo miesem.... ;) :lol:

hi hi, jak moj pierwszy kot olał kiedys parówke, ktora spadla na podloge, to mi to dalo do myslenia... :)

Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309420)
Na szkolenie: albo ciasteczka watrobowe wlasnej roboty (wersja smakolykow, ktore nie brudza), albo wersja brudzaca, czyli lekko podgotowane serduszka kurze (moga byc tez surowe - dzialaja jeszcze lepiej) lub jakies inne mieso krojone w kostke.

ja je po podgotowaniu kroje na kawalki i jeszcze troszke podsuszam w piekarniku, wlasnie zeby sie nie "maśliły" w kieszeni

Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309420)
Co do zwaczy:
Sa tylko dwa "ale":
- podobno zwacze podawane w wiekszych ilosciach moga powodowac rozwolnienia. Ja tego nie stwierdzilam, ale moze tak byc...
- Wilczaki to krzyzowka owczarka i wilka. I nadal pojawiaja sie szczeniaki bardziej ONkowe i bardziej wilcze, co widac i w szybkosci rozwoju i wlasnie w tolerancji takich przyszmakow. Trzeba "wyczuc" jakiego psa sie ma...

jeden góra dwa paseczki dziennie, kupy sa 2-3 w ciagu dnia, konsystencja raczej w normie, ale Bies czesto źre. Na wygląd to bydlątko jeszcze nieokreślone, raczej ciemniejszej maści po tatusiu ;) Ale juź teraz widzę, źe przewód pokarmowy to ma pancerny :) na szczeście

Kulka 06-23-2010 08:45 PM

Ważniak lubi wszystko, nawet to co miesem nie było bardzo lubi :lol: Za to kradnie nam pomidory ;p

Mogłabym poprosić coś wiecej o tych smakołykach z wątróbki na PM? ;-)

O, o coś było o tych kupkach właśnie !

I tak, zarówno Bea jak i Ważniak, uwielbiają wszelkiego rodzaju obornik - obok mamy polną droge. Ostatnio też zdarzyło im sie wytargać nogą jelenia z lasu. Była szybka akcja odebrania im tego. I tutaj kiełbasa okazała sie smaczniejsza niż noga :lol: Doprawdy dziwne te moje wilczaki.

anula 06-23-2010 09:17 PM

Zitat:

Zitat von Kulka (Beitrag 309576)
Mogłabym poprosić coś wiecej o tych smakołykach z wątróbki na PM?

Polecam lekture dzialu na forum: Żywienie i zdrowie, temat: Smaczki. Są przepisy, a jakże

Gaga 06-23-2010 10:09 PM

A aby serducha się nie ślimaczyły, polecam gotowane żołądki, też drobiowe.
Są w miarę suche i też dobre:) No i niezłe do plucia :D

Grin 06-24-2010 08:10 AM

Swego czasu obgotowałam jęzor wołowy. Też "działał" bardzo dobrze. Pocięłam cały na smaczki i większość zamroziłam (jęzory wołowe są duuuuże). Wyjmowałam z zamrażalnika i rozmrażałam tyle, ile było potrzeba na bieżąco. :)
(Pluć nie próbowałam. :D )

z Peronówki 06-24-2010 12:01 PM

Zitat:

Zitat von Kulka (Beitrag 309576)
Ważniak lubi wszystko, nawet to co miesem nie było bardzo lubi :lol: Za to kradnie nam pomidory ;p

Czasem to z powodu nasladowania... ;) Wilczaki sa gotowe zjesc rozne rzeczy, nawet takie, ktore KOMPLETNIE im nie smakuja, jedynie dla zasady, ze "skoro pan je to MUSI to byc dobre"...

U nas Bure dziela sie na dwie grupy - ktore takie rzeczy jedza (i "cierpia") i takie, ktore nie chca sie poswiecac - jak podstawisz im pod nos jakis "wynalazek" to jedynie CMOKNA "Chyba zartujesz" (specyficzne zachowanie) i odejda... ;)
Pomiedzy grupami znajduje sie Alinka, ktora wynalazek wezmie do pyska "Aby pani nie bylo przykro" i wypluje gdzies w kacie... ;)

anula 06-24-2010 12:19 PM

Zitat:

Zitat von Grin (Beitrag 309432)
Wersja najczystsza; na mydełeczko owocowe?

Z dziwnych smakołyków upolowanych przez Biesa: Mydło szare Bialy Jeleń, zwędzone z łazienki, baardzo pyszne było, trzeba było poobgryzać :lol:. (Uprzedzam pytanie - baniek póżniej nie puszczał)

Kulka 06-24-2010 02:07 PM

Już szukam tych przepisów.

Baniek nie puszczał. A oddech się odświeżył ? :lol:
A propos śmierduchów, macie jakieś sposoby na to żeby aż tak mocno pieskom nie pachniało z pysia? Swego czasu używałam pasty, którą smarowało się dziąsła i psy to samo sobie rozprowadzały mlaskając, nie śmierdziało im z pysia tak bardzo, ale to drogie strasznie, więc szukam jakiegoś tańszego sposobu, i nie mówię tu o miętówkach :lol:

Grin 06-24-2010 02:28 PM

Hm, a to ciekawe. Łowcy z "buzi" pachnie całkiem przyzwoicie, chociaż dezodorantów ani mydła nie używa. :D
Może to dlatego, że regularnie czyści uzębienie na kostyrach wołowych?

anula 06-24-2010 02:45 PM

Zitat:

Zitat von Grin (Beitrag 309781)
Hm, a to ciekawe. Łowcy z "buzi" pachnie całkiem przyzwoicie, chociaż dezodorantów ani mydła nie używa. :D
Może to dlatego, że regularnie czyści uzębienie na kostyrach wołowych?

Potwierdzam, kosci sa chyba najlepszym sposobem na odswiezenie paszczy. To dzialalo nawet na 11-letnie zebiska mojego poprzedniego psa

Gia 06-24-2010 07:21 PM

Zitat:

Zitat von z Peronówki (Beitrag 309682)
Pomiedzy grupami znajduje sie Alinka, ktora wynalazek wezmie do pyska "Aby pani nie bylo przykro" i wypluje gdzies w kacie... ;)

No to Kali się wdała w ciocię Alinkę. Regularnie próbuje żebrać jak coś jemy, czy to truskawki, czy makrela wędzona, czy morele, czy ogórki kiszone. No i nie będę ściemniać - ostatnio mało się szkolimy, więc rozbestwiamy sobie psa :oops: Akurat ogórki ostatnio jej baaaardzo smakowały, ale morelę delikatnie wzięła, pomlaskała, udała że przełknęła, a ja dzień później znalazłam ją zamaskowaną w kącie :)

Grin a poczęstowałabyś Kalinkę przy następnym naszym spotkaniu takim ciasteczkiem?? Wątróbki ona nie ruszy, więc nie będę ryzykować, że zrobię, a jej nie posmakuje :)

Grin 06-24-2010 07:52 PM

Zitat:

Zitat von Gia (Beitrag 309851)
Grin a poczęstowałabyś Kalinkę przy następnym naszym spotkaniu takim ciasteczkiem?? Wątróbki ona nie ruszy, więc nie będę ryzykować, że zrobię, a jej nie posmakuje :)

Nie ma sprawy. Trzeba było ostatnio mówić - miałam przy sobie. :p
PS
Łowcy smak się zmienia - w zeszłym roku uwielbiał truskawki i czereśnie. Teraz nie chce. :( Za to dalej lubi jabłka, pomidory, ogórki i wiele innych.

Diana 06-25-2010 11:26 AM

Czytałam ten temat i sie zastanawiałam co z Białki taka czyścioszka? jak znajdzie zdechłą żabę to co z szalonych rzeczy wzieźmie ją do pyszczka, przedwczoraj spacerujemy po łące widze, że Białka cos znalazła podskakuje poluje, ide dalej, odwracam sie a ona sie tarza zawracam patrze a tam zdechły krecik samo futerko Białka z taka pasja się w nim tarzała ocierała taka szczęśliwa.. :D zal było ją stamtąd odciągać...


Alle Zeitangaben in WEZ +2. Es ist jetzt 05:50 PM Uhr.

.
(c) Wolfdog.org