![]() |
Hmmm....:roll:przypominam sobie ze nasz Jotunski jak byl maly tez zdarzalo mu sie posmakowac tego i owego,mielismy na to jeden sposob.
Chodzilismy na wypasanie wilczaka na ląke bo tam zawsze znalazl swoj ulubiony gatunek trawki,a dalej co bylo... zwymiotowal trawe i owe paskudztwo wczesniej zezarte:lol: A zdarzalo sie tez , ze trawy sie nazarl a paskudztwa nie oddal:gunsfiring:evil_2 |
Zitat:
Zitat:
|
Zitat:
Zitat:
Zitat:
|
Ważniak lubi wszystko, nawet to co miesem nie było bardzo lubi :lol: Za to kradnie nam pomidory ;p
Mogłabym poprosić coś wiecej o tych smakołykach z wątróbki na PM? ;-) O, o coś było o tych kupkach właśnie ! I tak, zarówno Bea jak i Ważniak, uwielbiają wszelkiego rodzaju obornik - obok mamy polną droge. Ostatnio też zdarzyło im sie wytargać nogą jelenia z lasu. Była szybka akcja odebrania im tego. I tutaj kiełbasa okazała sie smaczniejsza niż noga :lol: Doprawdy dziwne te moje wilczaki. |
Zitat:
|
A aby serducha się nie ślimaczyły, polecam gotowane żołądki, też drobiowe.
Są w miarę suche i też dobre:) No i niezłe do plucia :D |
Swego czasu obgotowałam jęzor wołowy. Też "działał" bardzo dobrze. Pocięłam cały na smaczki i większość zamroziłam (jęzory wołowe są duuuuże). Wyjmowałam z zamrażalnika i rozmrażałam tyle, ile było potrzeba na bieżąco. :)
(Pluć nie próbowałam. :D ) |
Zitat:
U nas Bure dziela sie na dwie grupy - ktore takie rzeczy jedza (i "cierpia") i takie, ktore nie chca sie poswiecac - jak podstawisz im pod nos jakis "wynalazek" to jedynie CMOKNA "Chyba zartujesz" (specyficzne zachowanie) i odejda... ;) Pomiedzy grupami znajduje sie Alinka, ktora wynalazek wezmie do pyska "Aby pani nie bylo przykro" i wypluje gdzies w kacie... ;) |
Zitat:
|
Już szukam tych przepisów.
Baniek nie puszczał. A oddech się odświeżył ? :lol: A propos śmierduchów, macie jakieś sposoby na to żeby aż tak mocno pieskom nie pachniało z pysia? Swego czasu używałam pasty, którą smarowało się dziąsła i psy to samo sobie rozprowadzały mlaskając, nie śmierdziało im z pysia tak bardzo, ale to drogie strasznie, więc szukam jakiegoś tańszego sposobu, i nie mówię tu o miętówkach :lol: |
Hm, a to ciekawe. Łowcy z "buzi" pachnie całkiem przyzwoicie, chociaż dezodorantów ani mydła nie używa. :D
Może to dlatego, że regularnie czyści uzębienie na kostyrach wołowych? |
Zitat:
|
Zitat:
Grin a poczęstowałabyś Kalinkę przy następnym naszym spotkaniu takim ciasteczkiem?? Wątróbki ona nie ruszy, więc nie będę ryzykować, że zrobię, a jej nie posmakuje :) |
Zitat:
PS Łowcy smak się zmienia - w zeszłym roku uwielbiał truskawki i czereśnie. Teraz nie chce. :( Za to dalej lubi jabłka, pomidory, ogórki i wiele innych. |
Czytałam ten temat i sie zastanawiałam co z Białki taka czyścioszka? jak znajdzie zdechłą żabę to co z szalonych rzeczy wzieźmie ją do pyszczka, przedwczoraj spacerujemy po łące widze, że Białka cos znalazła podskakuje poluje, ide dalej, odwracam sie a ona sie tarza zawracam patrze a tam zdechły krecik samo futerko Białka z taka pasja się w nim tarzała ocierała taka szczęśliwa.. :D zal było ją stamtąd odciągać...
|
Alle Zeitangaben in WEZ +2. Es ist jetzt 05:50 PM Uhr. |
.
(c) Wolfdog.org